Witajcie dzidki!
Dziękuję za miłe słowa i ciepłe przyjęcie mojej ostatniej schodowej wrzuty.
Schody na górę już były, to teraz schody na dół :)
Dziękuję za miłe słowa i ciepłe przyjęcie mojej ostatniej schodowej wrzuty.
Schody na górę już były, to teraz schody na dół :)
Schody trzeba było dopasować do poziomu podłogi na górze więc wymagały wyrównania.
Szalunki zrobiłem z OSB 8mm na docelową wysokość stopnia, a wszystko uszczelniłem pianką.
Wylewka samopoziomująca ku mojemu zdziwieniu się wysamopoziomowała :P
Szalunki zrobiłem z OSB 8mm na docelową wysokość stopnia, a wszystko uszczelniłem pianką.
Wylewka samopoziomująca ku mojemu zdziwieniu się wysamopoziomowała :P
do pozycjonowania stopni użyłem takich kołków, wylewka kruszyła się przy wierceniu, ubytki uzupełniłem klejem do płytek.
Czas na stopnie
Czas na stopnie
Podstopnice z płyty wiórowej przykręcałem bezpośrednio do tylnej powierzchni stopnia, a w następnym stopniu wykonałem pocięcie w które wchodziła jej górna krawędź. W rezultacie schody nie są sztywno połączone i mogą lekko pracować.
Teraz z powrotem rozłożyć wszystko na części, polakierować i zamontować
Teraz z powrotem rozłożyć wszystko na części, polakierować i zamontować
Stopnie mocowałem na pianoklej, dociskałem workami, żeby klej ich nie podniósł. Jeden ze stopni udało mi się położyć krzywo odrywanie było koszmarnym przedsięwzięciem, na szczęście udało się go nie uszkodzić i położyć ponownie, tym razem prosto.
Poniżej efekt mojego wysiłku:
Poniżej efekt mojego wysiłku:
Dom zaczyna wyglądać jak miejsce do zamieszkania, chociaż jeszcze sporo prac przede mną
Dzięki za uwagę
Już wypierdalam :)
Dzięki za uwagę
Już wypierdalam :)