Dyskusje ogólne
5 m
6
Jezus wraz z uczniami przyszedł znowu do Jerozolimy. Kiedy chodził po świątyni, przystąpili do Niego arcykapłani, uczeni w Piśmie i starsi i zapytali Go: "Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę, żebyś to czynił?" Jezus im odpowiedział: "Zadam wam jedno pytanie. Odpowiedzcie Mi na nie, a powiem wam, jakim prawem to czynię. Czy chrzest Janowy pochodził z nieba, czy też od ludzi? Odpowiedzcie Mi". Oni zastanawiali się między sobą: "Jeśli powiemy: "Z nieba", to nam zarzuci: "Dlaczego więc nie uwierzyliście mu?" Powiemy: " Od ludzi". Lecz bali się tłumu, ponieważ wszyscy rzeczywiście uważali Jana za proroka. Odpowiedzieli więc Jezusowi: "Nie wiemy". Jezus im rzekł: " Zatem i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię".(Mk 11,27-33) Czy Jezus był niesympatyczny? Nie, ponieważ to pytanie nie było szczere, nie było w nim pragnienia poszukiwania prawdy, lecz chęć, próba zdyskredytowania Jezusa i pochwycenia Go na słowie. Uczmy się na błędach, bo jedynie życie w prawdzie prowadzi do szczęścia.
Dobrego dnia
Dobrego dnia