15
The Beast Awakens
Czołem Dzidki.

Po niespełna dwóch miesiącach składania tego do kupy i patrzenia, jak moje oszczędności znikają w czarnej dziurze, w końcu to cholerstwo zaczyna wyglądać i działać tak, jak powinno.

Zanim odpalę to bydlę w plenerze i na pierwsze światło wyceluję w Welon Wschodni, chciałem się wam trochę pochwalić.

Żeby w ogóle z tym wyjechać, muszę wpakować do bagażnika łącznie jakieś 63 kilo szpeju, z czego około 13 kilo to sam ładunek wiszący na montażu i walczący o każdy foton. Plecy bolą od samego patrzenia, ale w astrofotografii stabilność to podstawa.

Baza to sprawdzona tuba Newtona Sky-Watcher Explorer 200P posadzona na montażu EQ6 Pro. Tubę trochę zmodziłem — na dupie siedzi chłodzenie lustra oparte na wiatraku Noctua 120 mm z osłoną z druku 3D. Wielki szacun dla autora projektu za model. Wyciąg dostał pancerny upgrade na ClickLock 2" i TwistLock, żeby nic mi w nocy nie uciekło z osi.

Ten czerwony reaktor podpięty pod wyciąg to chłodzona kamera główna ZWO ASI2600MC Pro. Na grzbiecie całej konstrukcji wisi lunetka guidera Evoguide 50ED z kamerką ZWO ASI120MM Mini i grzałką, żeby optyka nie zaszła rosą w najmniej odpowiednim momencie.

Aktualnie czekam już tylko na kuriera z korektorem komy TS-GPU, żeby gwiazdy na brzegach kadru nie wyglądały jak przecinki po dopalaczach, oraz na flat panel Gemini 240 mm do robienia porządnych flatów. W rezerwie czeka też Tele Vue Powermate 2x, bardziej pod Księżyc i małe cele, gdyby zachciało mi się dodatkowego bólu egzystencjalnego.

Mózgiem całej operacji jest ASIAIR. Okablowanie i zasilanie pieczołowicie poukładałem w oplotach, żeby montaż przy obrocie nie zrobił z nich spaghetti i niczego nie wyrwał. W plenerze wszystko to pędzi z dużej stacji zasilania EcoFlow Delta 2, a ja mogę siedzieć w domku na działce i sterować całym majdanem bezprzewodowo, zamiast stać przy teleskopie i udawać, że nocą nie jest zimno.

Jak w końcu wszystko ze sobą zgram i zbiorę dobry materiał z Welonu, to wrzucę wam efekty, żebyście zobaczyli, na co poszedł ten hajs.

Tymczasem wypierdalam w kosmos.
0.062286853790283