66
Mieszkanie prawem oraz towarem. Masz prawo je kupić, odziedziczyć, wybudować
Ponad dwa lata temu stanąłem przed wyzwaniem zakupu mieszkania. Połowa moich znajomych i rodziny pukała się w głowę na wieść, że chcę się ulokować raczej w starej kamienicy, niż w nowym mieszkaniu. Po dwóch latach dalej ciągnę remonty. Zacząłem od odmalowania całego mieszkania. W ciągu pierwszego roku musiałem wymienić piec, zrobić kapitalny remont łazienki i instalacji elektrycznej. Czeka mnie w to lato dokończenie remontu kuchni, i przekształcenie dwóch pokoi. Przy wyborze konkretnego mieszkania kierowałem się kryteriami: jak najniżej, jak najniższe koszty stałe, oraz brak cienia wątpliwości, co do rewelacyjnego stanu dachu w wybranym budynku.  Od dwóch lat mieszkam sobie w samym centrum ( XD ) małego miasta powiatowego. Bez kredytu, na swoim. Znajomi, którzy najbardziej odradzali mi ten pomysł, starsi, "bardziej obyci, w temacie", co prawda nie mają jeszcze kluczy do swojego mniejszego metrażu, za to dzielnie spłacają pierwsze raty. Dlatego pamiętajcie, wybierając własne M kierujcie się osobistymi potrzebami i excelem, a nie radami osób, które nie będą potem dzielić waszych problemów. 
0.058700084686279