28
Musimy porozmawiać.

Wiem, brzmi groźnie, szczególnie gdy te słowa wypowiada kobieta. Ale ja jestem facetem. Chciałem napisać, że takim jak wielu tutaj, ale tego nie zrobię.

Dlaczego? Już wyjaśniam.

Mam wrażenie, że dla wielu z Was ta strona bywa oparciem. Czasami znajdzie się dobra dusza, która pocieszy dobrym słowem, poradzi, pomoże i chociaż na chwilę przywróci uśmiech na twarzy, kiedy ktoś zdecyduje się otworzyć przed nieznajomymi z internetu. Niestety są też tacy, którzy napiszą Ci, żebyś nie był pizdą. Żebyś się nad sobą nie użalał, bo inni mają gorzej. Brzmi znajomo?

Społeczność, którą tworzymy, jest jednocześnie toksyczna i empatyczna — w zależności od tego, na kogo trafimy i kto zdecyduje się odpowiedzieć na nasz komentarz bądź post. I jest to zrozumiałe. To nie jest miejsce, gdzie znajdziesz profesjonalną pomoc psychologiczną. To tylko śmieszna stronka z małpą, a admin wiadomo, co i z czym robi.

Zdecydowałem się napisać ten post, bo zauważam ostatnio wysyp komentarzy, w których autorzy, mówiąc wprost, użalają się nad sobą.

„Mieszkam z rodzicami, mam 34 lata, taki ze mnie przegryw”.
„Nigdy nie miałem dziewczyny, żadna mnie nie chce”.
„Myślę, żeby ze sobą skończyć. Wtedy moje problemy znikną razem ze mną”.

Chciałem podzielić się swoimi spostrzeżeniami. Każdy z nas jest kowalem własnego losu. Jeśli tylko nie jesteś niesamodzielny z powodów zdrowotnych, masz wiele możliwości, aby żyć szczęśliwie.

Nigdy nie uważałem się za atrakcyjnego, ale mimo to nie miałem problemu ze znalezieniem partnerki. Obecnie jestem w dziewięcioletnim związku, w tym od dwóch lat po ślubie. Co mi pomogło? Znajomość własnej wartości i świadomość tego, że życie ma się tylko jedno.

Nie możesz znaleźć pracy? Rozumiem to, bo sam kilkukrotnie wyjeżdżałem za granicę, aby stanąć na nogi. Obecnie mieszkam i pracuję w Polsce. Nie ma dla mnie piękniejszego kraju niż nasz, mimo że ma tak wiele wad.

Mieszkasz nadal z rodzicami? Wszystko zależy od sytuacji. Jeśli jesteś z nimi, ponieważ tego potrzebują ze względów zdrowotnych, a obie strony to akceptują — jest to w porządku. Jeśli jednak mieszkasz tam, choć wiesz, że oni życzyliby sobie inaczej, to co stoi na przeszkodzie, aby ten fakt zmienić?

Moja siostra po 13 latach bez pracy, gdy tylko jej syn stał się na tyle samodzielny, by sam chodzić do szkoły, znalazła pracę i mogła przebierać w ofertach. A mieszka na Podkarpaciu, z dala od większych miast. Na początku warto przyjąć jakąkolwiek pracę, żeby stanąć na nogi. Mając już pracę, możesz szukać czegoś lepszego.

Jesteście więcej warci, niż myślicie. Macie tylko jedno życie, więc żyjcie tak, aby na jego końcu móc powiedzieć sobie:

„To było dobre życie”.

Życzę Wam tego z całego serca.

I wypierdalajcie!

Z Panem Bogiem.
0.067225933074951