Dyskusje ogólne
4 m
7
Dziś jest Ewangelia o powołaniu Mateusza, celnika. Celnik, niby fucha jak fucha, coś jak pracownik urzędu skarbowego. Tyle, że dla ówczesnych ta rola to było jakby na ulicach Warszawy w 1944 spotkać jawnego, polskiego, katolickiego kolaboranta gestapo i ss, który w dodatku zupełnie legalnie i jawnie zbudował na tym duży majątek.
Dlatego celnicy w Palestynie tamtych czasów byli tak pogardzani.
Z Panem Bogiem!
Dlatego celnicy w Palestynie tamtych czasów byli tak pogardzani.
Z Panem Bogiem!