Kontrowersyjna opinia: Polska na papierze istnieje, ale czy ktoś jeszcze pamięta, że państwo powinno przede wszystkim dbać o własnych obywateli?
Mam wrażenie, że prawdziwa Polska skończyła się wraz z rozbiorami. II RP była wielką próbą odbudowy państwa i postawienia go z powrotem na nogi, ale po II wojnie światowej znaleźliśmy się pod wpływem ZSRR. Wojna, czystki, komuna a później coraz to kolejne rządy w "niepodległej" Polsce raczej z dumą,honorem i dbaniem o interes Polski miały niewiele wspólnego.
Dzisiaj słyszę ciągle o tym, co musimy zrobić dla innych, komu jeszcze pomóc, przed kim się tłumaczyć, płaszczyć i czyje oczekiwania spełnić. Coraz rzadziej słyszę natomiast proste pytanie „co z tego mają Polacy?”
Państwo powinno w pierwszej kolejności reprezentować interes własnego narodu. Jeśli ktoś uważa to za kontrowersyjne, to może właśnie w tym tkwi problem.
Mam wrażenie, że prawdziwa Polska skończyła się wraz z rozbiorami. II RP była wielką próbą odbudowy państwa i postawienia go z powrotem na nogi, ale po II wojnie światowej znaleźliśmy się pod wpływem ZSRR. Wojna, czystki, komuna a później coraz to kolejne rządy w "niepodległej" Polsce raczej z dumą,honorem i dbaniem o interes Polski miały niewiele wspólnego.
Dzisiaj słyszę ciągle o tym, co musimy zrobić dla innych, komu jeszcze pomóc, przed kim się tłumaczyć, płaszczyć i czyje oczekiwania spełnić. Coraz rzadziej słyszę natomiast proste pytanie „co z tego mają Polacy?”
Państwo powinno w pierwszej kolejności reprezentować interes własnego narodu. Jeśli ktoś uważa to za kontrowersyjne, to może właśnie w tym tkwi problem.