Humor
4 m
43
To może tak...redukcja etatów? Powiedzmy do zera?
Słyszałem kiedyś takie zajebiste określenie, że wszystkie te urzędy, administracje, placówki publiczne to jest ekwiwalent przedszkola, tylko dla kobiet - by przypadkiem im się nie nudziło w domu i nie zajmowały się np. budowaniem rodziny.
Słyszałem kiedyś takie zajebiste określenie, że wszystkie te urzędy, administracje, placówki publiczne to jest ekwiwalent przedszkola, tylko dla kobiet - by przypadkiem im się nie nudziło w domu i nie zajmowały się np. budowaniem rodziny.