Wiedza
4 m
3
Generał porucznik Sir Adrian Carton de Wiart został okrzyknięty „niezniszczalnym żołnierzem” (ang. The Unkillable Soldier), ponieważ w trakcie swojej trwającej ponad pół wieku kariery wojskowej został ranny 11 razy w 11 różnych miejscach ciała. Przeżył trzy wojny (burską, I oraz II wojnę światową), katastrofy lotnicze oraz ciężkie wypadki poza frontem.
II wojna burska (1899–1902)
Postrzał w brzuch i pachwinę – odniósł te rany podczas przekraczania rzeki w Afryce Południowej. Musiał wrócić do Anglii na długą rekonwalescencję.
Walki w Somalilandzie (1914–1915)
Utrata lewego oka i uszkodzenie ucha – podczas szturmu na twierdzę Shimber Berris został postrzelony w ramię i twarz. Stracił lewe oko oraz fragment ucha. Otrzymał szklaną protezę oka, lecz uważał ją za skrajnie niewygodną – wyrzucił ją i od tamtej pory nosił swoją słynną, czarną opaskę.
I wojna światowa (Front Zachodni, 1915–1918)
Na froncie we Francji i Belgii Carton de Wiart był ranny aż siedem razy
Utrata lewej dłoni (Ypres, 1915) – wybuch pocisku artyleryjskiego zmasakrował jego rękę. Kiedy lekarz polowy odmówił amputacji wiszących na kawałku skóry palców, Carton de Wiart samodzielnie je odgryzł/oderwał. Niedługo potem chirurdzy musieli amputować całą dłoń, by uniknąć gangreny.
Postrzał w głowę (Bitwa nad Sommą, 1916) – kula karabinowa przeszła na wylot przez jego czaszkę. Przeżył i po krótkiej rekonwalescencji wrócił na front.
Postrzał w kostkę (Bitwa nad Sommą, 1916) – kolejna rana odniesiona podczas tych samych krwawych walk.
Postrzał w ucho (Arras, 1917) – kula przestrzeliła mu drugie, zdrowe dotychczas ucho.
Postrzał w biodro (Passchendaele, 1917) – kolejna ciężka rana postrzałowa, z której odłamki usuwano mu z ciała jeszcze przez wiele lat.
Postrzał w nogę (Cambrai, 1917) – ponowna rana od pocisku w dolną kończynę.
Kolejny postrzał w nogę – kolejna rana pod koniec wojny.
Wojna polsko-bolszewicka (1919–1921)
Ostrzelanie pociągu i katastrofa – pociąg pasażerski, którym podróżował jako szef Brytyjskiej Misji Wojskowej w Polsce, został zaatakowany przez Armię Czerwoną. Skład wykoleił się, a generał musiał odpierać ataki z pistoletu, stojąc na stopniu wagonu.
II wojna światowa (1939–1945)
Pierwsza katastrofa lotnicza (Morze Śródziemne, 1941) – bombowiec Wellington, którym leciał do Jugosławii, uległ awarii silników i wpadł do morza. 61-letni wówczas de Wiart dopłynął do brzegu (około mili), holując na plecach rannego współpasażera. Po wyjściu na ląd trafił do włoskiej niewoli.
Druga katastrofa lotnicza (Chiny) – przeżył kolejny wypadek lotniczy w trakcie pełnienia misji dyplomatycznej jako osobisty przedstawiciel Winstona Churchilla przy Czang Kaj-szeku.
Wypadek na emeryturze (Rangun)
Złamanie kręgosłupa – w drodze powrotnej do Anglii po przejściu w stan spoczynku zatrzymał się w Rangunie. Potknął się na schodach o kokosową matę, spadł i złamał kilka kręgów szyjnych oraz stracił przytomność. Mimo podeszłego wieku i wcześniejszych obciążeń organizmu, w pełni wyzdrowiał.
Pomimo utraty oka i dłoni, licznych dziur po kulach w brzuchu, kostce, nodze, biodrze i głowie, Adrian Carton de Wiart dożył późnej starości. Zmarł z przyczyn naturalnych 5 czerwca 1963 roku w wieku 83 lat w Irlandii. Podsumowując swoje wojenne przeżycia, napisał w pamiętnikach: „Szczerze mówiąc, wojna mi się podobała”.
II wojna burska (1899–1902)
Postrzał w brzuch i pachwinę – odniósł te rany podczas przekraczania rzeki w Afryce Południowej. Musiał wrócić do Anglii na długą rekonwalescencję.
Walki w Somalilandzie (1914–1915)
Utrata lewego oka i uszkodzenie ucha – podczas szturmu na twierdzę Shimber Berris został postrzelony w ramię i twarz. Stracił lewe oko oraz fragment ucha. Otrzymał szklaną protezę oka, lecz uważał ją za skrajnie niewygodną – wyrzucił ją i od tamtej pory nosił swoją słynną, czarną opaskę.
I wojna światowa (Front Zachodni, 1915–1918)
Na froncie we Francji i Belgii Carton de Wiart był ranny aż siedem razy
Utrata lewej dłoni (Ypres, 1915) – wybuch pocisku artyleryjskiego zmasakrował jego rękę. Kiedy lekarz polowy odmówił amputacji wiszących na kawałku skóry palców, Carton de Wiart samodzielnie je odgryzł/oderwał. Niedługo potem chirurdzy musieli amputować całą dłoń, by uniknąć gangreny.
Postrzał w głowę (Bitwa nad Sommą, 1916) – kula karabinowa przeszła na wylot przez jego czaszkę. Przeżył i po krótkiej rekonwalescencji wrócił na front.
Postrzał w kostkę (Bitwa nad Sommą, 1916) – kolejna rana odniesiona podczas tych samych krwawych walk.
Postrzał w ucho (Arras, 1917) – kula przestrzeliła mu drugie, zdrowe dotychczas ucho.
Postrzał w biodro (Passchendaele, 1917) – kolejna ciężka rana postrzałowa, z której odłamki usuwano mu z ciała jeszcze przez wiele lat.
Postrzał w nogę (Cambrai, 1917) – ponowna rana od pocisku w dolną kończynę.
Kolejny postrzał w nogę – kolejna rana pod koniec wojny.
Wojna polsko-bolszewicka (1919–1921)
Ostrzelanie pociągu i katastrofa – pociąg pasażerski, którym podróżował jako szef Brytyjskiej Misji Wojskowej w Polsce, został zaatakowany przez Armię Czerwoną. Skład wykoleił się, a generał musiał odpierać ataki z pistoletu, stojąc na stopniu wagonu.
II wojna światowa (1939–1945)
Pierwsza katastrofa lotnicza (Morze Śródziemne, 1941) – bombowiec Wellington, którym leciał do Jugosławii, uległ awarii silników i wpadł do morza. 61-letni wówczas de Wiart dopłynął do brzegu (około mili), holując na plecach rannego współpasażera. Po wyjściu na ląd trafił do włoskiej niewoli.
Druga katastrofa lotnicza (Chiny) – przeżył kolejny wypadek lotniczy w trakcie pełnienia misji dyplomatycznej jako osobisty przedstawiciel Winstona Churchilla przy Czang Kaj-szeku.
Wypadek na emeryturze (Rangun)
Złamanie kręgosłupa – w drodze powrotnej do Anglii po przejściu w stan spoczynku zatrzymał się w Rangunie. Potknął się na schodach o kokosową matę, spadł i złamał kilka kręgów szyjnych oraz stracił przytomność. Mimo podeszłego wieku i wcześniejszych obciążeń organizmu, w pełni wyzdrowiał.
Pomimo utraty oka i dłoni, licznych dziur po kulach w brzuchu, kostce, nodze, biodrze i głowie, Adrian Carton de Wiart dożył późnej starości. Zmarł z przyczyn naturalnych 5 czerwca 1963 roku w wieku 83 lat w Irlandii. Podsumowując swoje wojenne przeżycia, napisał w pamiętnikach: „Szczerze mówiąc, wojna mi się podobała”.