20
Ostatnio robiłem w Warszawce i przyszedł typ z ogłoszenia do pomocy.po robocie nie miał gdzie się podziać i coś gadał że coś musi sobie wynająć,my mieliśmy chałupę szefa gdzie spaliśmy i zadzwoniliśmy do niego czy chłopa wziąść na kwaterę bo nie ma gdzie spać,szef powiedział że tak.wzielismy typa jedziemy przez pół warszawy dojezdzamy na miejsce a on mówi że po co go wzięliśmy z tamtad on chciał iść na ryby i zapoznać jąkas dziewczynę hehe i spierdolił,chyba się przestraszył że mu coś zrobimy.minelo 3 dni nie było typa na robocie potem się pokazał i powiedział że go okradli i nie mógł dojechać na robotę.a mogl z nami bezpiecznie kimać na kwadracie.
0.057543039321899