2019 rok. Upadliniec przydzielony mi do pomocy w pracy, spuścił mi na rękę stalową rolkę ważącą ponad 150kg. Kiedy jęczałem z bólu trzymając się za stłuczoną dłoń i rzucałem kurwami, spojrzałem na tego tępego chuja. Liczyłem, że chociaż usłyszę jakieś "przepraszam", ruskie izwinitie - wszyscy mówili tylko po rusku czy co kolwiek...
A ten tylko stał, patrzył się tępym, pustym wzrokiem psychopaty i śmiał się prawie jak down co stracił zapalniczkę i dezodorant z filmiku o pożarze domu.
A ten tylko stał, patrzył się tępym, pustym wzrokiem psychopaty i śmiał się prawie jak down co stracił zapalniczkę i dezodorant z filmiku o pożarze domu.