Mitologia grecka w żarcie:
W jednym z mniej znaczących miast w Grecji, żył mężczyzna wraz ze swoją rodziną - żoną, synem i córką. Pewnego dnia mężczyzna rzekł:
"Moja córka, jest najpiękniejsza na świecie. O jej rękę biją się bogacze z całego świata."
Następnego dnia o świtaniu okazało się, że córka została zamieniona w świnię. Nad łóżkiem był list:
"Niech będzie szpetną świnią, skoro twierdzisz, ze jest piękniejsza niż ja ~ Afrodyta"
Po jakimś czasie, gdy jego syn zbudował pierwszy w mieście zegar słoneczny, powiedział:
"Mój syn jest najmądrzejszy w kraju!"
Rano następnego dnia okazało się, że syn został zamieniony w słonecznik, a nad łóżkiem był list:
"Skoro myślisz, że jest tak mądry, to niech goni sobie słońce resztę życia ~ Atena".
Gdy jego serce zaczęło się łamać, przy posiłku powiedział:
"Gdyby nie pyszne posiłki mojej żony, już dawno umarłbym ze złamanego serca. Moja żona gotuje najprzepyszniej... w mieście."
Po awanturze, że tylko tak jej kuchnię ocenił poszli spać. Rano mężczyzna wstaje, a na stole czeka wielka uczta. Pyszny boczek, świeży chleb, gulasz nie z tej ziemi z mięsem jakiego jeszcze nie jadł, a wszystko skropione świeżym olejem. Ale po jakimś czasie pałaszowania zauważył, że nikogo nie ma, jest sam. Nawet słonecznik którym stał się jego syn nie stoi w oknie. Wtedy z kuchni wychodzi Hestia we własnej osobie i otrzepuje ręce o fartuch i mówi:
"Wiesz? Byłam wczoraj w mieście."
A to wszystko działo się przez to, że ojciec mężczyzny powiedział raz "Jestem tak silny, że obronię moją żonę przed każdym adoratorem."
W jednym z mniej znaczących miast w Grecji, żył mężczyzna wraz ze swoją rodziną - żoną, synem i córką. Pewnego dnia mężczyzna rzekł:
"Moja córka, jest najpiękniejsza na świecie. O jej rękę biją się bogacze z całego świata."
Następnego dnia o świtaniu okazało się, że córka została zamieniona w świnię. Nad łóżkiem był list:
"Niech będzie szpetną świnią, skoro twierdzisz, ze jest piękniejsza niż ja ~ Afrodyta"
Po jakimś czasie, gdy jego syn zbudował pierwszy w mieście zegar słoneczny, powiedział:
"Mój syn jest najmądrzejszy w kraju!"
Rano następnego dnia okazało się, że syn został zamieniony w słonecznik, a nad łóżkiem był list:
"Skoro myślisz, że jest tak mądry, to niech goni sobie słońce resztę życia ~ Atena".
Gdy jego serce zaczęło się łamać, przy posiłku powiedział:
"Gdyby nie pyszne posiłki mojej żony, już dawno umarłbym ze złamanego serca. Moja żona gotuje najprzepyszniej... w mieście."
Po awanturze, że tylko tak jej kuchnię ocenił poszli spać. Rano mężczyzna wstaje, a na stole czeka wielka uczta. Pyszny boczek, świeży chleb, gulasz nie z tej ziemi z mięsem jakiego jeszcze nie jadł, a wszystko skropione świeżym olejem. Ale po jakimś czasie pałaszowania zauważył, że nikogo nie ma, jest sam. Nawet słonecznik którym stał się jego syn nie stoi w oknie. Wtedy z kuchni wychodzi Hestia we własnej osobie i otrzepuje ręce o fartuch i mówi:
"Wiesz? Byłam wczoraj w mieście."
A to wszystko działo się przez to, że ojciec mężczyzny powiedział raz "Jestem tak silny, że obronię moją żonę przed każdym adoratorem."