Świat
4 m
31
Żar, spiekota, upał. Wszystko okraszone zdjęciami miast. Ani jednego zdjęcia nas, wieśniaków walczących z upałem w cieniu drzew, z basenem na trawniku i rozstawionym zraszaczem. Siedzących na zadaszonych tarasach i leżących na hamakach w cieniu jabłonki.
Jak się mieszczuchy teraz nie obudzicie to marny wasz los.
Powinniście teraz zwoływać spotkania z radami miast, o 15, najlepiej na tych betonowych rynkach. Tak żeby to poczuli. Oczywiście postawcie im jakaś mała kurtynę wodną i mówcie że zrobliście co w waszej mocy.