Tapicerski odpad, który wygrzebałem z zakamarków lochu mojego ojca. Nie skłamię gdy napiszę że przeleżał tak długo, że pamięta doszywanie do siedzeń w fiacie 125p, czyli przynajmniej 33 Chrystusowe lata.
Naprawdę używam tak starych materiałów. Taki hołd dla ojca zbieracza ciekawych rzeczy.
Teraz nadejszła (kolejna) jego chwila i materiał przekształcił się przy pomocy:
Nożyczek
Dratwy białej
Igieł do skór
Paska ozdobnego
Listewka sosnowa (stelaż)
Pierścienia z listwy z palety fi 10cm, w środku wydłubanymi komorami w kształcie plusa.
Wszystko szyte ręcznie, bez kleju.
I wyszło funkcjonalne narzędzie.
Teraz nadejszła (kolejna) jego chwila i materiał przekształcił się przy pomocy:
Nożyczek
Dratwy białej
Igieł do skór
Paska ozdobnego
Listewka sosnowa (stelaż)
Pierścienia z listwy z palety fi 10cm, w środku wydłubanymi komorami w kształcie plusa.
Wszystko szyte ręcznie, bez kleju.
I wyszło funkcjonalne narzędzie.
Oszczepy mają 160cm długości. Kołczan pomieści 8 oszczepów. Dodatkowo zrobię kieszeń na miotacz lub dwa i biorę się za następny, póki mam materiał.
Moja najstarsza córka jako modelka i główna użytkowniczka tego zestawu.
Tak, moje córki miotają oszczepami.
Tak, moje córki miotają oszczepami.