20
Dzidki, poratujcie radą. Ostatnio wpadł mi telefon (doogee s97) do morza i po kilku dniach wyłowił go nurek - no i problem jest taki, że bateria trochę jest spuchnięta. A bardzo chciałbym odzyskać zdjęcia, które są na dysku (niestety nie miałem ani karty, ani kopii w chmurze). Zastanawiam się teraz co zrobić - wyjąć baterię i znaleźć jakąś używaną na chwilę? Oddać do serwisu odzyskiwania danych za milion monet? Przemyć izopropanolem i czekać aż uzbieram milion monet? A może da się wyjąć baterię i podpiąć dziada bez niej? Obecnie sprzęt jest zamknięty w garnku w łazience. Pozdrawiam i wypierdalam