31
Ogień z d... Znaczy z wydechu.
Może mi ktoś wyjaśnić fenomen wydawania kupy kasy żeby zrobić dojebany wydech, popsy, itd. tylko po to żeby potem auto brzmiało jak zdezelowany Polonez z urwanym tłumikiem? (Bo niestety wg mnie tak właśnie brzmi większość z tych pussywagonów). 
0.041640043258667