35
Witam. Chciałem zapytać czy ktoś jeszcze tak ma, czy muszę iść na terapię :) Ogólnie jestem spokojny, bez nerwów, tylko była żona podnosi mi ciśnienie jak dzwoni. Ale wszystko się zmienia kiedy wsiadam za kierownicę. Nagle robię się wkurwiony, a wszyscy inni kierowcy to debile. Szczególnie Ci którzy jadą poniżej 50 lub 90. Sam przekraczam prędkość o max 20km, żeby wszystkich wyprzedzić, ale żeby w razie czego mandat nie był za wysoki. Dopiero jak wysiadam z samochodu to kurw mi przechodzi. Dodam, że nie mam żadnych problemów z gniewem, wpadaniem w złość, to się dzieje tylko za kierownicą. Poza tym jak jest przede mną pusta droga to zdenerwowanie mnie opuszcza.
0.052562952041626