43
W 1993 roku CHorwat Stjepan Vokić znalazł ranną samicę bociana białego. Przeniósł ranne zwierze do domu i otoczył opieką. Mężczyzna zmagał się z samotnością i ogromnym bólem po stracie żony, dlatego bocianica stała się jego kompanem w codziennym życiu.
Ptaszydło otrzymało imię Malena,  a Stjepan zbudował dla niej na dachu domu gniazdo. Jej opiekun chciał, by choć w niewielkim stopniu poczuła wolność. Malena utraciła zdolnośc latania więc w okresie zimowym Vokić przenosi ją do ogrzewanej komórki, gdzie zainstalował jej akwarium ze świeżymi rybami.
Historia pewnej miłości
W 2001 r. Malenę zaczął odwiedzać samiec, któremu nadano imię Klepatan.  Każdego roku przemierzał 13 000 km z południowej Afryki żeby powrócic do swojej wybranki. Przeganiał każdego bociana, który chciał zająć gniazdo i chronił swoją partnerkę
Para doczekała się 66 piskląt.
Historia pewnej miłości
W marcu 2019 roku Malenę odwiedził bocian, który bardzo przemęczony przystanął na chwilę w gnieździe po czym odleciał. 
Zaczęły krązyć plotki, że to Klepatan przed śmiercią przyleciał pożegnać się ze swoją partnerką. 
Jednak w kwietniu 2020 r. właściwy rezydent gniazda we wsi Brodski Varoš ostatecznie zdementował plotki o swoim przedwczesnym zgonie
Historia pewnej miłości
7 lipca 2021 roku Malena odeszła ze starości. O jej śmierci poinformował Stjepan Vokić. W chwili śmierci pozostawała pod opieką Vokicia od 28 lat. W ostatnich chwilach towarzyszył jej Klepetan. Vokić wyraził nadzieję, że mimo śmierci swojej towarzyszki Klepetan powróci do jego domu w 2022 roku.
35 letni Klepatan przylatule nadal( stan wiedzy na 2024 r.)  odwiedza miejsce pochówku Maleny, które znajduje się  pod jabłonią w sadzie Pana Vokićia

Co jest niezwykłego w ich ,,miłości"? Bociany nie są monogamistami. Walki o gniazdo wiosną to norma więc każda zdrowa samica mogła pogonić Malenę, dla której upadek z dachu mógł być śmiertelnym i zająć jej miejsce.
Klepatan był konsekwentny i zdeterminowany gdyż niełatwo jest wyżywić młode w sezonie lęgowym plus dodatkowo dorosłego bociana inwalidę, nawet jeśli opiekun gniazda pomaga dokarmiając. 

Dzięki za dotrwanie do końca. Udanego weekendu Dzidki i wypierdalam
Historia pewnej miłości
0.061996936798096