34
Po wprowadzeniu prohibicji w WWA ok. 1500 osób na bruk
Po wprowadzeniu prohibicji w WWA ok. 1500 osób na bruk
Wczoraj zamknęli blaszaka 24 blisko mnie. Z jednej strony to dla mnie żadna strata, bo po nocach już dawno nie latałem, a z drugiej szkoda bo mieli najtańsze piwo w okolicy, nawet taniej od promocji w żabce. W spożywczym Mokpolu jak ustalali cenę to w blaszaku zawsze czujnie dawali 20gr mniej. Ale niestety przez prohibicję sklep nie robił już zysku w dzień, za duża konkurencja w promieniu 1km jest 10 sklepów. Ekspedientka mówiła mi bo jest w temacie, że 90% nocnych w mieście się nie utrzyma i do zwolnienia ok 1,5K osób. Podatku dochodowego dla miasta mniej i vatu z obrotu też mniej. Już powstał biznes dowozowy, taksówkarze zaopatrują spragnionych. A u mnie na osiedlu już jest meta z browarami i wódką, w akademiku Polibudy to samo xD, dużego wyboru nie ma ale jaka przebitka, wszystko 2x tyle co w sklepie. Ale ruch jest bo jak złapią suchoty albo niedopity chlor to nie odpuści xD i wszystko oczywiście na czarno, także podatków niet. Najgorsze że te babki z nocnych nie pójdą do spożywczaka na kasjerki bo przyjmują tylko Ukrainki, wtedy pracodawca ma jakieś ulgi, ewentualnie Polkę na kierowniczkę działu, sklepu ale to jest za mało tych etatów. Plus jest jeden, że nie będzie syfu przy wódopojach, nie będą szczali, srali i rzygali na chodniki i budynki w pobliżu. No i interwencji SM i Policji ponoć mniej, co się przekłada na mniejszą przestępczość, tylko że mi to nie groziło bo mnie wszystkie beje znają xD "kierowniku witam" " szefuniu poratuj złotuweczką" zawsze pełna kulturka XD Jeden to nawet zna mnie po imieniu, bo kiedyś zagadał i mu powiedziałem. Ogólnie dla mnie na minus bo plusy nie rekompensują strat.
0.066953897476196