12
Siedzę przy oknie i przeglądam jbzd
Kątem oka zauważyłem coś na koszulce, coś ruchomego.

Patrzę pająk a dokładniej naszosznik trzęś.
Myślę sobie, zajebe huja.
Ale patrzę bliżej a to inwalida bez trzech lewych nóg.

Mały kolega tak nienawidzi lewactwa, że pozbawił się prawie wszystkich lewych kończyn.
Zamiast go zajebywać, eksmitowałem go do kwiatków.

Niech tępi lewactwo
0.057653188705444