> bądź mno obywatelem RP
> Zobacz, że komuś z twojej rodziny coś się stało.
> Wezwij pogotowie.
> Dyspozytor mówi, że nie ma wolnych karetek.
> Wsadź w samochód prywatny i przywieź na SOR
> Przychodzi lekarz (celowo z małej)
> Gada, że musicie czekać. Bo on jest tylko jeden a pacjentów dużo.
> Lekarz: No szkoda w chuj, ale jak wykształcimy za dużo lekarzy to upadnie prestiż zawodu.
> Człowiek *umiera*
> Prestiż zawodu uratowany
> 3000 na godzinę
> Cyk, pora wziąć Panamere z salonu
> Zobacz, że komuś z twojej rodziny coś się stało.
> Wezwij pogotowie.
> Dyspozytor mówi, że nie ma wolnych karetek.
> Wsadź w samochód prywatny i przywieź na SOR
> Przychodzi lekarz (celowo z małej)
> Gada, że musicie czekać. Bo on jest tylko jeden a pacjentów dużo.
> Lekarz: No szkoda w chuj, ale jak wykształcimy za dużo lekarzy to upadnie prestiż zawodu.
> Człowiek *umiera*
> Prestiż zawodu uratowany
> 3000 na godzinę
> Cyk, pora wziąć Panamere z salonu