18
Od gowniaka mi się marzyło kino jak w amerykańskich filmach. Kabriolet, laseczka i film na dużym ekranie w plenerze. Kabrioletu nie mam, laseczka... no... powiedzmy, ale kino się zgadza. Narazie to testy, ale mam nadzieję że młode zapamiętają wieczór na długo (wystarczy że odpalę Aliena).
0.076351165771484