Hobby
3 m
13
Sam grałem w piłkę, tak bez sukcesów, ale teraz mojego syna wożę na treningi. Kto wie może coś z tego będzie. Ten mecz oglądałem. Robiac kiszonki i kultywując rodzinną tradycję. Pomimo że rano trzeba będzie zameldować się u kierownika to jest wspaniały wieczór!
Wypierdalam!
Wypierdalam!