28
- Nie pozwólmy na to, żeby do naszego pięknego Zamościa sprowadzić „murzyństwo” i islamistów, którzy będą mordować nas i nasze dzieci - krzyczała latem ubiegłego roku podczas jednej z demonstracji Oliwia Olejniczak. 21-latka oskarżona o publiczne nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym i etnicznym podczas manifestacji „Stop Imigracji” została uznana za winną przez Sąd Rejonowy w Zamościu.
- Prezydent miasta, nasi niektórzy radni mówią, że my straszymy, że tutaj przyjeżdżają turyści, artyści z krajów trzeciego świata. Owszem, przyjeżdżają. Przyjeżdżają tu niektórzy pracować, ale co z tego, jeśli ktoś rano idzie do pracy, a wieczorem morduje młodą dziewczynę! Hańba! Dlatego nie pozwólmy na to, żeby do naszego pięknego Zamościa sprowadzić murzyństwo, sprowadzić islamistów, którzy będą mordować nas i nasze dzieci. Precz z imigracją! - krzyczała dziewczyna.
- Precz z imigracją! Jestem mamą, jestem Polką. Boję się o przyszłość mojego dziecka. Po prostu się boję, że przyjdzie jakiś „Murzyn”, gdy będę z dzieckiem na spacerze i zrobi nam krzywdę. Nie pozwólmy, by „Murzyni”, islamiści, kolonizowali nasz piękny Zamość - apelowała w emocjonalnym uniesieniu Olejniczak.
Jej wypowiedź błyskawicznie obiegła Polskę. Pojawiło się mnóstwo głosów krytyki. Ludzie pisali, że to obraz młodej obywatelki przesiąkniętej nienawiścią, zaczadzonej demonami ksenofobii i rasizmu. Środowiska prawicowe odpowiadały, że nie można potępiać lęków matki, która boi się o przyszłość swojej rodziny, swojego dziecka i swojego kraju.
- Precz z imigracją! Jestem mamą, jestem Polką. Boję się o przyszłość mojego dziecka. Po prostu się boję, że przyjdzie jakiś „Murzyn”, gdy będę z dzieckiem na spacerze i zrobi nam krzywdę. Nie pozwólmy, by „Murzyni”, islamiści, kolonizowali nasz piękny Zamość - apelowała w emocjonalnym uniesieniu Olejniczak.
Jej wypowiedź błyskawicznie obiegła Polskę. Pojawiło się mnóstwo głosów krytyki. Ludzie pisali, że to obraz młodej obywatelki przesiąkniętej nienawiścią, zaczadzonej demonami ksenofobii i rasizmu. Środowiska prawicowe odpowiadały, że nie można potępiać lęków matki, która boi się o przyszłość swojej rodziny, swojego dziecka i swojego kraju.