53
Katastrofa z 1988 roku. Wszyscy przeżyli.

Niestety, sparaliżowanego 14-letniego chłopca na wózku każdy miał w piździe, w gęstym dymie się zadusił. Każdy uciekał i dbał tylko o siebie.

Z drugiej strony była 7-letnia dziewczynka przygnieciona przez fotel urwany znad przeciwka. Wołała o pomoc i krzyczała. Każdy uciekał i nikt jej nie pomógł.

Prawie nikt. Jedna dorosła kobieta zawróciła i próbowała uratować dziecko. Próbowała to robić w gęstym dymie. Niestety, zarówno ona jak i dziewczynka zmarli.
0.23997211456299