Humor
3 m
16
„Kobiet uwiodłem kilka tysięcy. Po dwóch tysiącach przestałem je liczyć. W takiej Szczawnicy zaliczyłem wszystkie kelnerki we wszystkich domach wczasowych.”
Klasyczny schemat działania Jerzego Kalibabki wyglądał następująco:
Kalibabka szedł korytarzem pociągu. Jechał do Szczecina razem z Marią, którą poznał dzień wcześniej. Po drodze spotkał Agatę, z którą wysiadł w Poznaniu. Maria pojechała dalej, tyle że nie miała już swojej biżuterii.
Z Agatą spędził kilka dni. W kawiarni powiedział jej, że zaraz wróci. Zabrał jednak jej rzeczy i wskoczył do przypadkowego pociągu.
Agata nadal czekała na kawę, a on w pociągu poznał kolejną kobietę.
„Nie wiem nawet, w jakim kierunku jechał ten pociąg. Dziewczyna zaprosiła mnie do swojego domu, przedstawiła rodzicom i spędziłem z nią noc. Zapamiętałem tylko, że miała 25 lat. Zapamiętałem to dlatego, że tej nocy straciła dziewictwo. Gdy dowiedziałem się, ile ma lat, bardzo się z niej śmiałem, że tak długo czekała. Wczesnym rankiem zabrałem jej kożuch i wyszedłem.”
Wykształcenie? Podstawowe. Wzrost? Zaledwie 175 cm.
Czy był przystojny? Dla mnie nie, ale wiele kobiet dosłownie rozpływało się na jego widok.
Klasyczny schemat działania Jerzego Kalibabki wyglądał następująco:
Kalibabka szedł korytarzem pociągu. Jechał do Szczecina razem z Marią, którą poznał dzień wcześniej. Po drodze spotkał Agatę, z którą wysiadł w Poznaniu. Maria pojechała dalej, tyle że nie miała już swojej biżuterii.
Z Agatą spędził kilka dni. W kawiarni powiedział jej, że zaraz wróci. Zabrał jednak jej rzeczy i wskoczył do przypadkowego pociągu.
Agata nadal czekała na kawę, a on w pociągu poznał kolejną kobietę.
„Nie wiem nawet, w jakim kierunku jechał ten pociąg. Dziewczyna zaprosiła mnie do swojego domu, przedstawiła rodzicom i spędziłem z nią noc. Zapamiętałem tylko, że miała 25 lat. Zapamiętałem to dlatego, że tej nocy straciła dziewictwo. Gdy dowiedziałem się, ile ma lat, bardzo się z niej śmiałem, że tak długo czekała. Wczesnym rankiem zabrałem jej kożuch i wyszedłem.”
Wykształcenie? Podstawowe. Wzrost? Zaledwie 175 cm.
Czy był przystojny? Dla mnie nie, ale wiele kobiet dosłownie rozpływało się na jego widok.
Kiedy był nastolatkiem, pływał na kutrze rybackim. Po pracy spotykał się z miejscowymi pannami we wraku samolotu, który służył im za miejsce spotkań.
„Chyba ze sto dziewic tam zaliczyłem. Robiliśmy sobie zdjęcia, które zdecydowanie nie nadawały się do rodzinnego albumu.”
Według legendy jego „kariera” rozpoczęła się po jednym z połowów. Po zejściu z kutra ostro pokłócił się z matką.
Wyszedł z domu ubrany jedynie w roboczy strój i gumowce.
Miał wtedy 21 lat.
„Chyba ze sto dziewic tam zaliczyłem. Robiliśmy sobie zdjęcia, które zdecydowanie nie nadawały się do rodzinnego albumu.”
Według legendy jego „kariera” rozpoczęła się po jednym z połowów. Po zejściu z kutra ostro pokłócił się z matką.
Wyszedł z domu ubrany jedynie w roboczy strój i gumowce.
Miał wtedy 21 lat.
W pobliskich Międzyzdrojach spotkał znajomą kelnerkę, nieco od siebie starszą. Zaprosiła go do siebie. Kalibabka uczynił zadość warunkom gościnności i okazywał jej względy przez dwa dni. Później jednak mu się to znudziło.
Ona chciała być z rybakiem i zacząć nowe życie.
On ją okradł i uciekł.
Tego samego dnia uwiódł na plaży młodą osiemnastoletnią Niemkę. Zaprosiła go do swojego hotelu, gdzie nocowała również jej o kilka lat starsza koleżanka. Rano obie poszły kupić ubrania swojemu nowemu kochankowi.
Później, dużo później, przechwalał się, że w szczytowym okresie miał jednocześnie sześć kobiet.
„U jednej jadłem śniadanie, u drugiej obiad, a u trzeciej kolację. Następnego dnia szedłem do czwartej, piątej i szóstej, potem zmieniałem kolejność i tak w kółko. Od każdej pożyczałem pieniądze, których nigdy nie zwracałem. Nie musiałem ich zwracać, bo przecież z nimi spałem.”
Ostatecznego sznytu nadały mu trzy kobiety, z którymi związał się na dłużej. Kalibabka został modnie ostrzyżony. Wtedy zaczęło się jego zamiłowanie do szycia ubrań u krawca. Zaczął nosić białe kozaki robione na zamówienie w Warszawie, a na szyi nosił złoty łańcuch.
Ona chciała być z rybakiem i zacząć nowe życie.
On ją okradł i uciekł.
Tego samego dnia uwiódł na plaży młodą osiemnastoletnią Niemkę. Zaprosiła go do swojego hotelu, gdzie nocowała również jej o kilka lat starsza koleżanka. Rano obie poszły kupić ubrania swojemu nowemu kochankowi.
Później, dużo później, przechwalał się, że w szczytowym okresie miał jednocześnie sześć kobiet.
„U jednej jadłem śniadanie, u drugiej obiad, a u trzeciej kolację. Następnego dnia szedłem do czwartej, piątej i szóstej, potem zmieniałem kolejność i tak w kółko. Od każdej pożyczałem pieniądze, których nigdy nie zwracałem. Nie musiałem ich zwracać, bo przecież z nimi spałem.”
Ostatecznego sznytu nadały mu trzy kobiety, z którymi związał się na dłużej. Kalibabka został modnie ostrzyżony. Wtedy zaczęło się jego zamiłowanie do szycia ubrań u krawca. Zaczął nosić białe kozaki robione na zamówienie w Warszawie, a na szyi nosił złoty łańcuch.
Panie podszkoliły go również w pewnej dziedzinie, do której i tak miał naturalny talent.
Kalibabka zaczął wyglądać elegancko. Przywiązywał do swojego wyglądu dużą wagę. Często się kąpał i zawsze ładnie pachniał.
W 1978 roku razem z kolegą wyruszył w podróż po kraju.
„Powiedzieliśmy sobie wtedy, że do trzydziestki będziemy się bawić, szaleć i podrywać kobiety, a potem się ustatkujemy.”
Hasłem Kalibabki było: „Jestem najprzystojniejszy w tym kraju. Tylko chamy pracują.”
Z kolegą szybko się rozstał, ponieważ tamten nie mógł znieść, że Kalibabka uwiódł jego dziewczynę.
Specjalizował się w „bananach”, czyli bogatych dziewczynach w wieku od 16 do 20 lat. O kobietach po czterdziestce mówił, że to „szaber”. Na „szaber” wybierał się wtedy, gdy kobieta miała na palcach co najmniej trzy pierścionki.
Kalibabka zaczął wyglądać elegancko. Przywiązywał do swojego wyglądu dużą wagę. Często się kąpał i zawsze ładnie pachniał.
W 1978 roku razem z kolegą wyruszył w podróż po kraju.
„Powiedzieliśmy sobie wtedy, że do trzydziestki będziemy się bawić, szaleć i podrywać kobiety, a potem się ustatkujemy.”
Hasłem Kalibabki było: „Jestem najprzystojniejszy w tym kraju. Tylko chamy pracują.”
Z kolegą szybko się rozstał, ponieważ tamten nie mógł znieść, że Kalibabka uwiódł jego dziewczynę.
Specjalizował się w „bananach”, czyli bogatych dziewczynach w wieku od 16 do 20 lat. O kobietach po czterdziestce mówił, że to „szaber”. Na „szaber” wybierał się wtedy, gdy kobieta miała na palcach co najmniej trzy pierścionki.
16 letnia Julka jeździła z nim po kraju, a on w tym czasie wyszukiwał kolejne kobiety, które zamierzał okraść. Określał to mianem „pukania złotych kocmołuchów”.
Kiedy Julka była w ciąży, tuż przed porodem zadzwonił do jej rodziców i zaproponował, aby zabrali ją do siebie. Później jednak zmienił zdanie. Podróżował z Julką i dzieckiem, ponieważ taki wizerunek wzbudzał większe zaufanie. Nowo poznane kobiety również otaczały go opieką.
Kiedy w końcu został zatrzymany, skazano go na 15 lat więzienia oraz grzywnę w wysokości miliona złotych za oszustwa, wyłudzenia, pobicia oraz uwodzenie osób nieletnich.
Kiedy Julka była w ciąży, tuż przed porodem zadzwonił do jej rodziców i zaproponował, aby zabrali ją do siebie. Później jednak zmienił zdanie. Podróżował z Julką i dzieckiem, ponieważ taki wizerunek wzbudzał większe zaufanie. Nowo poznane kobiety również otaczały go opieką.
Kiedy w końcu został zatrzymany, skazano go na 15 lat więzienia oraz grzywnę w wysokości miliona złotych za oszustwa, wyłudzenia, pobicia oraz uwodzenie osób nieletnich.
Wyrok zapadł w Dzień Kobiet.
W 1993 roku wyszedł na wolność w ramach amnestii. Był już otyły i wyglądał groteskowo. Brakowało mu kilku zębów, które stracił podczas więziennych bójek. W szytych na zamówienie spodniach miał wszyte szerokie kliny, ponieważ bardzo przytył. Białe kozaki i skórzane kurtki, które na przełomie lat 70. i 80. uchodziły za szczyt mody, w latach 90. były już symbolem kiczu.
Miał 37 lat, gdy wrócił do rodzinnego Dziwnowa. Na łące, którą wynajął, turyści parkowali swoje samochody.
Nie wytrzymał jednak nudy i przeniósł się do Gorzowa Wielkopolskiego, gdzie uwiódł dwie młode kobiety. Obie zaszły z nim w ciążę.
„Wygląd to tylko połowa sukcesu. Drugą połowę stanowi dobry bajer.”
Swoją przyszłą żonę, modelkę, poznał podczas pokazu mody.
„Podszedłem do niej i powiedziałem: «Będziesz mi rodzić dzieci».”
Doczekali się razem piątki dzieci. Z biegiem lat w dużej mierze się ustatkował. Prowadził warzywniak i sprzedawał pomidory.
W 1993 roku wyszedł na wolność w ramach amnestii. Był już otyły i wyglądał groteskowo. Brakowało mu kilku zębów, które stracił podczas więziennych bójek. W szytych na zamówienie spodniach miał wszyte szerokie kliny, ponieważ bardzo przytył. Białe kozaki i skórzane kurtki, które na przełomie lat 70. i 80. uchodziły za szczyt mody, w latach 90. były już symbolem kiczu.
Miał 37 lat, gdy wrócił do rodzinnego Dziwnowa. Na łące, którą wynajął, turyści parkowali swoje samochody.
Nie wytrzymał jednak nudy i przeniósł się do Gorzowa Wielkopolskiego, gdzie uwiódł dwie młode kobiety. Obie zaszły z nim w ciążę.
„Wygląd to tylko połowa sukcesu. Drugą połowę stanowi dobry bajer.”
Swoją przyszłą żonę, modelkę, poznał podczas pokazu mody.
„Podszedłem do niej i powiedziałem: «Będziesz mi rodzić dzieci».”
Doczekali się razem piątki dzieci. Z biegiem lat w dużej mierze się ustatkował. Prowadził warzywniak i sprzedawał pomidory.
Zmarł 13 marca 2019 roku na terenie swojej posesji w Dziwnowie. Miał 63 lata.
Dlaczego kobiety tak łatwo mu ulegały? Bo że tak było, nie ma co do tego większych wątpliwości.
Jak na realia PRL-u oferował im namiastkę luksusowego życia. Dostarczał silnych emocji i sprawiał, że rywalizowały o jego względy. Często jednocześnie utrzymywał relacje z trzema kobietami, a każda z nich starała się zdobyć jego uwagę. Gdy wpadał w złość, bił je.
Dlaczego? Jak sam mówił:
„Bo były moje.”
Kalibabka nie darzył kobiet szacunkiem. Twierdził, że każdą z nich można kupić.
Jedna z kobiet wspominała:
„Podróże po Polsce były naprawdę fantastyczne. Nigdy nie poznałabym tylu miast. Z jednej strony bardzo mnie bił, ale z drugiej okazywał mi wiele serca. Czy wróciłabym do niego? Nie. Chcę ułożyć sobie życie, pracować i mieć rodzinę. To, co z nim przeżyłam, było ciekawe, ale ten etap mam już za sobą. Nigdy wcześniej nie przypuszczałam, że można prowadzić tak łatwe życie, mieć tyle pieniędzy, nie pracując, i że do jednego mężczyzny dziewczyny mogą lgnąć jak pszczoły do ula.”
Dlaczego kobiety tak łatwo mu ulegały? Bo że tak było, nie ma co do tego większych wątpliwości.
Jak na realia PRL-u oferował im namiastkę luksusowego życia. Dostarczał silnych emocji i sprawiał, że rywalizowały o jego względy. Często jednocześnie utrzymywał relacje z trzema kobietami, a każda z nich starała się zdobyć jego uwagę. Gdy wpadał w złość, bił je.
Dlaczego? Jak sam mówił:
„Bo były moje.”
Kalibabka nie darzył kobiet szacunkiem. Twierdził, że każdą z nich można kupić.
Jedna z kobiet wspominała:
„Podróże po Polsce były naprawdę fantastyczne. Nigdy nie poznałabym tylu miast. Z jednej strony bardzo mnie bił, ale z drugiej okazywał mi wiele serca. Czy wróciłabym do niego? Nie. Chcę ułożyć sobie życie, pracować i mieć rodzinę. To, co z nim przeżyłam, było ciekawe, ale ten etap mam już za sobą. Nigdy wcześniej nie przypuszczałam, że można prowadzić tak łatwe życie, mieć tyle pieniędzy, nie pracując, i że do jednego mężczyzny dziewczyny mogą lgnąć jak pszczoły do ula.”