18
Jest tu jakiś uległy?
Jest tu jakiś uległy?
Jest tu jakiś uległy?
Jest tu jakiś uległy?
Jest tu jakiś uległy?
Jest tu jakiś uległy?
Jest tu jakiś uległy?
Nie to, że się chwalę... Urodziłem się w dużym mieście i niestety jestem mieszczuchem. Ale łono natury znam i uwielbiam przyrodę, jezioro, las, szum drzew i śpiew ptaków. Zajebiście wycisza psychikę. Teraz jestem na zadupiu i jestem już po jajecznicy z żywego ognia. Kurki bez antybiotyków, pomidorki własne bez chemi, cisza, spokój. O ósmej rano byłem u gospodarza obok po mleko. Kurwa jakie to pyszne! Ostatni raz takie piłem ponad trzydzieści lat temu. I nie zazdrośćcie. Zazdrość zła rzecz, daleko od sumienia leży. Wypierdalam na łąkę.
0.062680959701538