17
Z wykrywaczem nad Bałtykiem - dzień 5
Dzidki, dzisiaj może wydawać się skromnie, ale jestem zajarany w ciul :)
Chodziłem tylko jakieś 40 minut, ale za to w wodzie :) na wysokości mniej więcej do ud (czekam na sito na drążku z temu i musiałem się schylać po każde nabranie z dna). 

Udało się znaleźć:
2,39zł
w tym fajnie zarośnięte 10 groszy
Zarośniętą podkładkę
Urwany kawałek blachy z puszki
7 kapsli i zawleczkę

Uczciwie mowiąc 2 grosze i 2 kapsle znalezione na plaży po samym wyjściu z wody. 

Wnioski:
- nie sądziłem że machanie w wodzie jest takie męczące :) 
- nie sądziłem że uda się znaleźć cokolwiek;
- nie sądziłem że mała sonda tak fajnie się sprawdzi i tak punktowo będzie idealnie pokazywać (2 na 3 sygnały wyciągałem za pierwszym razem).

Jutro nie wyleze z wody dokąd mi błona pławna nie wyrośnie między palcami. Albo dokąd żona nie powie że już wystarczy.

Dziękuję za uwagę i spokojnej nocy :) 
0.05940318107605