Jak już się tam chwaliłem lubię se pod namiot jeździć. O ile kiedyś namioty były ciężkie , teraz są lekkie. Najbardziej odchudzonych rzeczy to stelaż i podłoga.
Stelaże zamiast z włókna szklanego robi się z aluminium.
Podłogi wcześniej robione z polietylenu (gruby czarny materiał) teraz wykonuje się z poliestru lub nylonu.
Aktualnie podłoga jest niewiele grubsza niż tropik.
Dzięki tym dwóm trikom namiot który kiedyś wazyl 4-4.2kg teraz wazy 2.7-3kg.
O ile że stelażami problemu nie ma, o tyle podłogi są mniej trwałe. Podłoga z ciężkiego polietylenu nie przemakala i po dziesięciu latach.
Nowoczesne podłogi trzeba impregnować co trzy lata.
I tu wchodzę ja cały na żółto. Moja Salewa zaczęła przemakać po trzech sezonach, w miejsach gdzie była dociśnięta człowiekiem.
Więc naprawiłem. I jak zwykle się okazało że diabeł tkwi w szczegółach.
1. Podłoga musi być czysta. Wyprałem ja ręcznie w ciepłej wodzie (40stopni) przy pomocy szarego mydła. Ważne żeby nie było dodatków zapachowych czy zmiękczaczy. Płukanie ze trzy razy i suszenie na sznurku. To był najdluzszy element
2. Suszenie. Musi być sucha na na wiór, po obu stronach. Ważne żeby materiał sypialni też był suchy. Dlatego trzeba suszyć na prawej i na lewej stronie.
3. Rozwieszenie. Ja powiesiłem na aluminiowej rurce, wywrócone na lewą stronę.
Stelaże zamiast z włókna szklanego robi się z aluminium.
Podłogi wcześniej robione z polietylenu (gruby czarny materiał) teraz wykonuje się z poliestru lub nylonu.
Aktualnie podłoga jest niewiele grubsza niż tropik.
Dzięki tym dwóm trikom namiot który kiedyś wazyl 4-4.2kg teraz wazy 2.7-3kg.
O ile że stelażami problemu nie ma, o tyle podłogi są mniej trwałe. Podłoga z ciężkiego polietylenu nie przemakala i po dziesięciu latach.
Nowoczesne podłogi trzeba impregnować co trzy lata.
I tu wchodzę ja cały na żółto. Moja Salewa zaczęła przemakać po trzech sezonach, w miejsach gdzie była dociśnięta człowiekiem.
Więc naprawiłem. I jak zwykle się okazało że diabeł tkwi w szczegółach.
1. Podłoga musi być czysta. Wyprałem ja ręcznie w ciepłej wodzie (40stopni) przy pomocy szarego mydła. Ważne żeby nie było dodatków zapachowych czy zmiękczaczy. Płukanie ze trzy razy i suszenie na sznurku. To był najdluzszy element
2. Suszenie. Musi być sucha na na wiór, po obu stronach. Ważne żeby materiał sypialni też był suchy. Dlatego trzeba suszyć na prawej i na lewej stronie.
3. Rozwieszenie. Ja powiesiłem na aluminiowej rurce, wywrócone na lewą stronę.
4. Impregnacja. Środek Temat Fabric Sealant czyli dedykowana folia w płynie. Istotne że zwykle hydrofobowe imprgnaty się nie nadają.
Ponieważ płachta wisiała w pionie, nakładanie na miękką gąbke i potem rozsmarowanie na powierzchni tak żeby była równomiernie mokra. W pierwszym cyklu robiłem płaską część podłogi, bez burt. Nie dało się po prostu rozwiesić tak żeby burty nie były zagięte.
Potem było 24h suszenia. Tego okresu nie można skrócić, bo po złożeniu będzie się sklejać.
5. Impregnacja level 2
Namiot został rozłożony na krótkiej suchej trawie. Za pomocą gąbki wysmarowalem burty podłogi impregnatem. ( Te pionowe części). A potem pokropilem.impregnatem podłogę i rozmazałem to gąbka. W efekcie płaska część podlogi ma podwojna warstwę.
Po tym zabiegu kolejne 24h suszenia. Bardzo ważne żeby boki były napięte przez cały czas, bo potrafią się skleić.
Ponieważ płachta wisiała w pionie, nakładanie na miękką gąbke i potem rozsmarowanie na powierzchni tak żeby była równomiernie mokra. W pierwszym cyklu robiłem płaską część podłogi, bez burt. Nie dało się po prostu rozwiesić tak żeby burty nie były zagięte.
Potem było 24h suszenia. Tego okresu nie można skrócić, bo po złożeniu będzie się sklejać.
5. Impregnacja level 2
Namiot został rozłożony na krótkiej suchej trawie. Za pomocą gąbki wysmarowalem burty podłogi impregnatem. ( Te pionowe części). A potem pokropilem.impregnatem podłogę i rozmazałem to gąbka. W efekcie płaska część podlogi ma podwojna warstwę.
Po tym zabiegu kolejne 24h suszenia. Bardzo ważne żeby boki były napięte przez cały czas, bo potrafią się skleić.
I tyle.
Podłoga zrobiła się błyszcząca, jakby z wprasowaną cienką folią stretch. Po przetestowaniu na mokrej trawie - nie przemaka pod obciążeniem.
Ważne:
Impregnację robi się tylko od środka. Jeśli zrobi się od zewnątrz to szybko się uszkodzi. Jeśli zrobi się z obu stron wbrew pozorom nie będzie lepiej. Po lekkim uszkodzeniu zewntrznej części i zamoknięciu włókien , nie będzie miało jak wyschnąć.
W ten sam sposób zrobiłem podłogi w dwóch namiotach. Opakowanie 250ml starcza na podwójne pokrycie dwóch namiotów dwójki i trójki.
Próbowałem też użyć tego impregnatu do naprawy kurki marmot od której zaczęła odchodzić membrana. I tu zonk. O ile na podłodze namiotu tworzyła się cienka elastyczna warstwa o tyle materiał kurtki przesiąkł impregnatem, zrobił się sztywny i szorstki a do tego mocno zmienił kolor. Więc do kurtek się nie nadaje.
Podłoga zrobiła się błyszcząca, jakby z wprasowaną cienką folią stretch. Po przetestowaniu na mokrej trawie - nie przemaka pod obciążeniem.
Ważne:
Impregnację robi się tylko od środka. Jeśli zrobi się od zewnątrz to szybko się uszkodzi. Jeśli zrobi się z obu stron wbrew pozorom nie będzie lepiej. Po lekkim uszkodzeniu zewntrznej części i zamoknięciu włókien , nie będzie miało jak wyschnąć.
W ten sam sposób zrobiłem podłogi w dwóch namiotach. Opakowanie 250ml starcza na podwójne pokrycie dwóch namiotów dwójki i trójki.
Próbowałem też użyć tego impregnatu do naprawy kurki marmot od której zaczęła odchodzić membrana. I tu zonk. O ile na podłodze namiotu tworzyła się cienka elastyczna warstwa o tyle materiał kurtki przesiąkł impregnatem, zrobił się sztywny i szorstki a do tego mocno zmienił kolor. Więc do kurtek się nie nadaje.