47
Powiedzcie mi, jak to kurwa jest...

Bo mam wrażenie, że od ponad dekady wybieramy po prostu między chujowym rządem A a chujowym rządem B.

Jakieś 11 lat temu ludzie byli wkurwieni rządami Tuska. Afera goniła aferę: Amber Gold, taśmy z Sowy, zegarek Nowaka, afera hazardowa, reprywatyzacja i cała reszta tego politycznego burdelu.

Do tego propaganda sukcesu. W TVN momentami wyglądało, jakbyśmy byli już drugim Dubajem a pod Bisztynkiem znalezli zloza ropy... tylko jak człowiek wychodził z domu i zaglądał na konto, to się okazywało, że jednak chuj a El Dorado jest tylko w telewizji.

Oszczędności? U wielu ludzi praktycznie żadne. Inwestycje? Najpierw trzeba było mieć z czego inwestować. Konsumpcja też bez szału.

No i klasyczne: „weź kredyt, zmień pracę”.

Potem przyszedł PiS.

I żeby była jasność, PiS mnie wkurwiał jak jasna cholera.

Sasiny, Ostrołęka, wybory kopertowe, respiratory, maseczki, Pegasus, Fundusz Sprawiedliwości, afera wizowa, NCBiR, Willa Plus, granatnik u komendanta, Lotos, pandemia, zamykanie lasów i milion innych akcji, przy których człowiek zastanawiał się, czy oni naprawdę to robią, czy ktoś pisze scenariusz do polskiej wersji „The Office”. Jeszcze te jebane podywzki dla poslow za 200 tys nadmiarowych zgonow...

Ale...

KURWA, PIENIĄDZ SIĘ ZGADZAŁ.

I to jest właśnie rzecz, której nie potrafię wyrzucić z pamięci.

U mnie w robocie był praktycznie raj.

Lwia część wynagrodzenia to prowizja, więc dla mnie najważniejsze było to, czy ludzie i firmy mają z czego kupować.

I mieli.

Sprzedaż szła.

Biłem rekordy.

Ludzie inwestowali.

Firmy wydawały pieniądze.

Klient nie robił trzech miesięcy analiz przed wydaniem każdej złotówki, tylko potrafił powiedzieć: „dobra, robimy”.

Czy PiS był dzięki temu zajebisty?

Nie.

Czy robił masę rzeczy, które doprowadzały mnie do szału?

Tak.

Czy chciałem, żeby dalej rządzili?

Też nie.

Ale kiedy PiS przegrał, to nie siedziałem przed telewizorem z szampanem i nie krzyczałem:

„NA RESZCIE TUSK, TERAZ BĘDZIE NORMALNIE!”

Wręcz przeciwnie.

Powrót Tuska kompletnie mnie nie jarał.

Wiedziałem, że będzie chujowo.

Pamiętałem przecież, jak wyglądały jego poprzednie rządy.

Tylko, kurwa...

NIE SĄDZIŁEM, ŻE AŻ TAK.

Bo teraz mamy:

afery,

propagandę sukcesu,

konferencje,

obietnice,

ministrów,

wiceministrów,

kolejne rekordy administracyjnego burdelu,

polityczne przepychanki,

i oczywiście narrację, że wszystko idzie zajebiście.

Gospodarka rośnie.

PKB rośnie.

Inwestycje rosną.

Polska rośnie.

Tylko kurwa pieniędzy na nic nie ma.

I właśnie tego kompletnie nie rozumiem.

Bo można sobie dyskutować o PiS-ie i PO do usranej śmierci.

Można liczyć afery.

Można się napierdalać o TVP, TVN, Kaczyńskiego, Tuska, Ziobrę, Morawieckiego i całą resztę politycznego zoo.
Ale z mojej perspektywy wygląda to tak:
PiS politycznie mnie wkurwiał, momentami odpierdalał rzeczy z kategorii 'co ja właśnie kurwa obejrzałem', ale gospodarczo dla mojej kieszeni i mojej sprzedaży był to zajebisty okres.
PO/KO dokładnie tak jak się spodziewałem, też mnie wkurwia, tylko skala tego 'chujowo' przerosła moje oczekiwania.
Bo u mnie w robocie znowu zaczyna się robić tak, jak za pierwszego Tuska.
Sprzedaż siada.
Klienci odkładają decyzje.
Firmy tną budżety.
Ludzie zastanawiają się dwa razy przed wydaniem pieniędzy.
Inwestycje odkładane są na później.
I nagle człowiek zaczyna się zastanawiać:
GDZIE DO CHUJA SĄ TE PIENIĄDZE, KTÓRE WEDŁUG TYCH UŚMIECHNIETYCH ZJEBOW W TELEWIZJI WSZYSCY MAMY?
I żeby było jasne:
Nie twierdzę, że PiS zrobił dobrą gospodarkę.
Twierdzę tylko, że z perspektywy mojego portfela, mojej pracy i sprzedaży za PiS pieniądz po prostu zapierdalał.
Był popyt.
Była konsumpcja.
Firmy miały budżety.
Ludzie kupowali.
A ja biłem rekordy sprzedażowe.
Teraz?
Niby wszystko rośnie, ale jak przychodzi do wydawania pieniędzy, to nagle każdy ma związane ręce.
Dlatego niech mi ktoś to kurwa wytłumaczy:
Jakim cudem za chujowego PiS-u było chujowo, ale pieniądz się zgadzał, a za chujowego PO/KO jest chujowo i jeszcze pieniądz się kurwa nie zgadza?
Bo ja naprawdę nie pytam, która partia jest lepsza.
Ja pytam:
CO SIĘ KURWA ODPERDALA Z TYMI PIENIĘDZMI?
0.092291831970215