13
jeszcze czasami najdzie mnie myśl i odpalam tindera ( wiem gówno tam znajdę, po prostu jak nie mam co robić to sprawdzam co tam nowego ). Mam ustawione swoje 25-35 i ja pierdole jaki to czasem jest żart

laski z toną makijażu wyglądające gorzej niż moja prawie 60-letnia matka. Nie mówię tu o typowej tapeciarze, ale o takich co makijażem zniszczyły sobie cere do takiego stopnia, że jeszcze przed 30-stką mają masę zmarszczek

grubaski, które myślą, że jak założą worek to tłuszcz z gęby zniknie

potem 30-stki, które w opisie nadal mają "jeszcze nie wiem". U niektórych ludzi to połowa życia w dobrym zdrowiu, a te jeszcze nie wiedzą co chcą XD

zdarzyłyo mi się kilka lasek z dość dobrym charakterem, ale jak wysłały "nowe zdjęcia" to mgła bitwy opadła i pokazały swój prawdziwy "wdzięk"

Teraz jeszcze dodawają ludzie swoje zdjęcia przerobione w AI XD

jak ktoś chce pogadać o tinderowych miłościach no to masz miejsce 
0.060338973999023