Humor
2 m
7
Nazywom się Francik Wieczorek, urodzony i zamieszkały w Rudzie Śląskiej ulica Aszinbecher Trzi. Oficjalnie, tak naprawdę jestem z Sosnowca i nazywam się Franek Cipień, ale o tym szaaaa. Gdyby się wydało, sztygar powiesiłby mnie na klopsztandze za jaja. Na kopalnię mają wstęp TYLKO Ślązoki! Może i kaleczę trochę gwarę, ale żeby to dostrzec, trzeba być trzeźwym, a to tutaj jest rzadkością. Jestem tu od dwóch tygodni i od razu rzucili mnie na głęboką wodę, czyli na stanowisko młodszego rębacza na przodku.
Ale nie to jest najgorsze.
Najgorsza jest śląska dieta. Rolady, modra kapusta i wodzionka. To przez nie stężenie metanu jest tu tak wysokie.
Ech... Nie jest lekko.
Ale nie to jest najgorsze.
Najgorsza jest śląska dieta. Rolady, modra kapusta i wodzionka. To przez nie stężenie metanu jest tu tak wysokie.
Ech... Nie jest lekko.