Moi dordzy.
przedstawiam Wam najwazniejsze wnioski z usmiechnietego RAPORTU ZA 200 TYS. ZŁ.
"POLAKÓW PORTRET WŁASNY"
– 95% młodych Polaków ma mówić płynnie po angielsku, a część dodatkowo po niemiecku, francusku… i mandaryńsku.
– Polska według raportu ma zaledwie pięcioro noblistów.
– Katowice znajdują się w „północnym centrum Polski”.
– W polskojęzycznym tekście pojawia się piękne angielskie „Despite RZECZYWISTYCH OSIĄGNIĘĆ”.
– Przypisy najwyraźniej dostały własną interpretację matematyki: po numerach 1, 2 i 3 nagle pojawia się 41, a następnie 517.
– Raport diagnozuje u Polaków "syndrom impostora na poziomie narodowym".
– Wśród głównych problemów Polski autorzy wskazują m.in. "chaos estetyczny".
– Wśród sektorów o największym potencjale wymieniono IT, gaming i turystykę naturalną.
I teraz najlepsze:
raport kosztował prawie 200 000 zł z publicznych pieniędzy.
Autorka raportu potwierdziła, że dokument był wspomagany przez AI.
Czyli oficjalnie badamy „DNA marki Polska”, a przy okazji odkrywamy nowe położenie Katowic i polskich noblistów.
Za 200 tysięcy złotych można było chociaż sprawdzić, gdzie leżą Katowice i ilu mamy Noblistów... Ale w sumie po chuj...
przedstawiam Wam najwazniejsze wnioski z usmiechnietego RAPORTU ZA 200 TYS. ZŁ.
"POLAKÓW PORTRET WŁASNY"
– 95% młodych Polaków ma mówić płynnie po angielsku, a część dodatkowo po niemiecku, francusku… i mandaryńsku.
– Polska według raportu ma zaledwie pięcioro noblistów.
– Katowice znajdują się w „północnym centrum Polski”.
– W polskojęzycznym tekście pojawia się piękne angielskie „Despite RZECZYWISTYCH OSIĄGNIĘĆ”.
– Przypisy najwyraźniej dostały własną interpretację matematyki: po numerach 1, 2 i 3 nagle pojawia się 41, a następnie 517.
– Raport diagnozuje u Polaków "syndrom impostora na poziomie narodowym".
– Wśród głównych problemów Polski autorzy wskazują m.in. "chaos estetyczny".
– Wśród sektorów o największym potencjale wymieniono IT, gaming i turystykę naturalną.
I teraz najlepsze:
raport kosztował prawie 200 000 zł z publicznych pieniędzy.
Autorka raportu potwierdziła, że dokument był wspomagany przez AI.
Czyli oficjalnie badamy „DNA marki Polska”, a przy okazji odkrywamy nowe położenie Katowic i polskich noblistów.
Za 200 tysięcy złotych można było chociaż sprawdzić, gdzie leżą Katowice i ilu mamy Noblistów... Ale w sumie po chuj...