7
Policjant przesłuchuje faceta podejrzanego o zamordowanie żony:
– A więc twierdzi pan, że żona sama potknęła się w kuchni i niefortunnie upadła na nóż?
– Tak jest, panie władzo. Dokładnie tak było.
– To jak pan wyjaśni fakt, że miała w plecach siedemnaście ran kłutych?
– Mówię panu, to była niesamowicie uparta kobieta. Ciągle wstawała i potykała się od nowa.
0.25043201446533