Kurwa mać.
Właśnie zdałem sobie sprawę że dojście do władzy postkomunistów pod koniec lat 90-tych było czymś podobnym do reakcji pogańskiej w połowie XI w. albo rozkoszach szlachty z XVII lub Targowicy z XVIII w.
Czyli powrót do starej narracji, statusu qou, próbie zanegowania lub przearanżowania wdrożonych wcześniej reform czy decyzji kulturowych i politycznych.
Jebać postkomunę którą za dzieciaka przedstawiano w TV jako światłą demokratyczną lewicę. Czerwone ryje, pijawki wykarmione na tragedii narodu polskiego w czasie trwania i dogorywania PRL.
Właśnie zdałem sobie sprawę że dojście do władzy postkomunistów pod koniec lat 90-tych było czymś podobnym do reakcji pogańskiej w połowie XI w. albo rozkoszach szlachty z XVII lub Targowicy z XVIII w.
Czyli powrót do starej narracji, statusu qou, próbie zanegowania lub przearanżowania wdrożonych wcześniej reform czy decyzji kulturowych i politycznych.
Jebać postkomunę którą za dzieciaka przedstawiano w TV jako światłą demokratyczną lewicę. Czerwone ryje, pijawki wykarmione na tragedii narodu polskiego w czasie trwania i dogorywania PRL.