Dyskusje ogólne
2 m
6
"Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść: "Podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie Pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w swoich naczyniach."(Mt 25,1-13) Znamy finał tej przypowieści. Panny, których lampy się nie paliły - nie zostały wpuszczone na ucztę. "Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny". To zdanie może rodzić w nas lęk lub nadzieję. Zależy to od relacji jaką mamy z Jezusem. Ale oczekiwanie na Niego nie polega na bierności. Nie wyobcowuje ono z zaangażowania w sprawy ziemskie. Wręcz przeciwnie, aby ocalić płomień miłości zdolnej rozpoznać nadchodzącego Pana młodego, trzeba dostarczać lampie naszego człowieczeństwa wciąż nowej oliwy - odpowiedzialności za siebie, bliźnich, Kościół i świat.
Dobrego dnia dzidki!
Dobrego dnia dzidki!