16
Czy nie doszło do jakiegoś pojebania z poplątaniem na przestrzeni ostatnich 30-35 lat? 
Odnoszę wrażenie, że "mądre głowy" od gier i dużą część pospolitych graczy jara się grami, bo "są ładne". Cisną po nich, kiedy woda nienaturalnie się rozlewa albo gałęzie nie zachowują naturalnej fizyki. Serio? Przecież w tym wszystkim najważniejsza jest grywalność, wciągająca rozgrywka, ciekawie zbudowana fabuła (w przypadku gier z fabułą). Na chuj ludziom naturalnie układający się kosmyk włosów, kiedy gra będzie nudna?
Doszło do jakiegoś pojebania z poplątaniem na przestrzeni ostatnich 30-35 lat. 
Chcesz zobaczyć jak się gałęzie zachowują na wietrze to kurwa idź do parku
0.07262396812439