39
Chciałbym na przykładzie Biblii pokazać wam trzy rodzaje wiary. Robię tę wrzutke bo katolicy twierdzą że sama wiara nie zbawia i podają na to rzekome przykłady. Jeśli okaże się że w Biblii są różne rodzaje wiary i tylko jedna z nich zbawia to temat trochę mamy roztrzaskany, prawda?

Pierwszy przykład typu wiary to Notitia czyli poznanie jakiegoś faktu lub otrzymanie wiedzy. Genialny przykład tego mamy w przypadku Judasza:
"Kiedy nastał wieczór, usiadł za stołem z dwunastoma. A gdy jedli, powiedział: Zaprawdę powiadam wam, że jeden z was mnie wyda. I bardzo zasmuceni zaczęli pytać jeden po drugim: Czy to ja, Panie? A on odpowiedział: Ten, który macza ze mną rękę w misie, on mnie wyda. […] Wtedy Judasz, który go zdradził, zapytał: Czy to ja, Mistrzu? Odpowiedział mu: Ty sam to powiedziałeś." Mateusz 26:20-25
Zauważyliście coś? Wszyscy uczniowie nazywają Jezusa Panem. Wszyscy poza jedym – tylko Judasz nazywa Jezusa Mistrzem – w oryginale mamy słowo Rabbi czyli po prostu szanowany nauczyciel.

Pierwszy typ „wiary” która nie zbawia to po prostu znajomość faktów. Judasz doskonale znał nauczanie Jezusa o sobie samym i je odrzucał – a na tym polega pierwszy typ wiary. Kolejny jest ciekawszy. Mowa o Assensus – czyli uznaniu czegoś za prawdę, zgodzeniu się z czymś. Klasyczny przykład to demony:
"Ty wierzysz, że jest jeden Bóg, i dobrze czynisz. Demony także wierzą i drżą." Jakuba 2:19
Wg. Biblii demony wierzą w istnienie Boga ale nie są zbawione. Czemu? Bo akceptacja faktu(czy jak w temacie demonów osobiste zebranie po pysku od tego Kogoś) nic nie czyni w człowieku, ktoś może akceptować prawdę ale nie żyć w zgodnie z nią tak jak demony są świadome faktu o Bogu oraz akceptują fakt istnienia Boga ale nic poza tym.

Tu dochodzimy do trzeciego typu wiary – Fiducia czyli zaufanie. Mowa o wierze która nie dość że akceptuje prawdę to w dodatku przyjmuje ją jako podstawę i obietnice dla siebie samego. To zaufanie na którym ktoś stawia swoje całe życie – i parę przykładów:

"A jeden z tych złoczyńców, którzy z nim wisieli, urągał mu: Jeśli ty jesteś Chrystusem, ratuj siebie i nas. Lecz drugi odezwał się, gromiąc go słowami: I ty się Boga nie boisz, chociaż ponosisz tę samą karę? My doprawdy – sprawiedliwie, bo odbieramy należną zapłatę za nasze uczynki, ale on nic złego nie zrobił. I powiedział do Jezusa: Panie, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa. A Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę powiadam ci: Dziś będziesz ze mną w raju." Łukasza 23:39-43

Mamy łotra który niczym nie zasłużył na zbawienie, nie chodził do kościoła, nie spowiadał się, nie ochrzcili go – jedyne co miał to uznanie Jezusa za Boga i zaufanie Mu czyli wiare typu Fiducia. Dalej:
"On[Abraham] to wbrew nadziei, mając nadzieję, uwierzył, że stanie się ojcem wielu narodów według tego, co mu powiedziano: Takie będzie twoje potomstwo. A nie będąc słabym w wierze, nie zważał na swoje już obumarłe ciało – bo miał około stu lat – ani na obumarłe łono Sary. I nie zachwiał się z powodu niewiary w obietnicę Boga, ale umocnił się wiarą i oddał chwałę Bogu; Będąc też pewien tego, że to, co on obiecał, ma moc też uczynić. Dlatego zostało mu to poczytane za sprawiedliwość." Rzymian 4:18-22
Co ma uwierzenie Bogu w sprawie syna (wiarą typu Fiducia) do sprawiedliwości czyli zbawienia? A jednak Paweł komentuje tu że chłop został usprawieliwony ufając tylko w obietnicę że Bóg da mu potomka(którym notabene miał być Jezus którego tylko symbolizował Izaak – a którego Abraham dostał rozkaz złożyć w ofierze na tej samej górze na której w przyszłości umrze Jezus). No odpowiedź jest bardzo prosta:
"Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, jest to dar Boga. Nie z uczynków, aby nikt się nie chlubił." Efezjan 2:8-9 UBG

O czym więc mówi Jakub?
"Jaki z tego pożytek, moi bracia, jeśli ktoś mówi, że ma wiarę, a nie ma uczynków? Czy wiara może go zbawić? […] Tak i wiara, jeśli nie ma uczynków, martwa jest sama w sobie. Lecz ktoś może powiedzieć: Ty masz wiarę, a ja mam uczynki; pokaż mi swoją wiarę bez twoich uczynków, a ja ci pokażę swoją wiarę z moich uczynków. Ty wierzysz, że jest jeden Bóg, i dobrze czynisz. Demony także wierzą i drżą. Czy chcesz się przekonać, marny człowieku, że wiara bez uczynków jest martwa? Czy Abraham, nasz ojciec, nie został usprawiedliwiony z uczynków, gdy ofiarował Izaaka, swego syna, na ołtarzu? Widzisz, że wiara współdziałała z jego uczynkami i przez uczynki wiara stała się doskonała. I tak wypełniło się Pismo, które mówi: Uwierzył Abraham Bogu i poczytano mu to za sprawiedliwość, i został nazwany przyjacielem Boga." Jakuba 2:17-23

Zgonie z katolickim komentarzem:
„Nie chodzi tu o rozstrzygnięcie zagadnienia konieczności dobrych uczynków do usprawiedliwienia, lecz o podkreślenie dynamizmu wiary w życiu praktycznym. W tym sensie nauka Listu św. Jakuba i listów św. Pawła (o usprawiedliwieniu z wiary) uzupełniają się wzajemnie.” Przyp. Jk 2,14 Pallittunum 2003

Katolicy nie mają prawa twierdzić że chodzi akurat w tym liście o konieczność dobrych uczynków do zbawienia bo sami komentują że nie o to tu chodzi. Więc o czym mówi Jakub? No o tym co pisałem od samego początku – można wierzyć wiarą Notitia lub Assensus a i tak nic to nie zmieni w kwestii zbawienia. Prawdziwa wiara to taka która staje się fundamentem i tożsamością wierzącego – a jako taka naturalnie będzie produkować owoce które same w sobie nie zbawiają ale są dowodem obecności wiary która to zbawienie daje – Sola Gratia i Sola Fide.

Nie można stracić zbawienia – ale można je udawać.
0.064222812652588