198
Dzidki, błagam powiedzcie, że nie tylko ja tak mam...
Mamy roczną córkę. To kochane dziecko, ale prawie każdej nocy nie śpi przynajmniej godzinę, dwie, a czasem trzy. Jestem w desperacji, bo Pani Mama niedługo musi wrócić do pracy. Próbujemy nauczyć Małej spania w łóżeczku. Daje się odłożyć za pierwszym razem. Potem wpada w szał. Czasem po pierwszej pobudce, czasem po drugiej, czasem nad ranem. Nie ma żadnych sensownych zależności. Nie ząbkuje - chyba że trzeci miesiąc, a zębów i tak nie widać.
Nie szukam porady. Niech mi ktoś powie, że mnie rozumie. Dzisiaj nie dałem już rady w pracy dłużej ukrywać frustracji. Zacząłem ryczeć. 
Pomocy. Nie wiem co robić. To dziecko doprowadza mnie do wściekłości, frustracji i desperackich myśli, a jeszcze oprócz niej i pracy muszę kierować budową domu.
0.053114891052246