10
3 000 000 000 - trzy miliardy, zakładając że jedna butelka w systemie kaucyjnym wymaga tylko jednej sekundy pracy obywatela (a to i tak absurdalnie mało, bo tyle to zajmuje samo spakowanie pustych do siaty, nie mówiąc o stanięciu w kolejce i włożeniu do maszyny)

resztę procesu pomijam, bo dla odbioru też jakaś praca pracowników była konieczna i w momencie trafienia do kaucjomatu butelka zamienia się w surowiec

3 000 000 000 /60 = 50 000 000 minut
50 000 000 /60 = 833 333 godzin
833 333 /24= 34 722 dni czyli 95 lat ludzkiej pracy w jakieś pół roku funkcjonowania, realnie - wielokrotność
3x wyższa emisja co2 w nowym systemie - no mówi się trudno, kto by się przejmował jakimś co2 skoro można tyle kasy zwinąć
no i finalnie - jak ktoś wcześniej wyrzucał butelki do stawów i lasów, to dziś tego nie robi i zapierdala z nimi do marketu?

chyba nie...

no ale może ktoś wyzbiera je za niego dla tych 50 groszy?

więc smieciarz tym bardziej czuje się rozgrzeszony rozrzucając je  "po lasach"
0.13577103614807