Dzień dobry dzidowcy.
Dziś jest kolejny update drzewkowy, podsumowanie ostatnich dwóch tygodni w których pracowałem codziennie po kilka godzin nad tym gigantem
Trzeba było teraz uformować do końca wszystkie gałęzie, przycinać końcówki gałązek do montażu liści (takie wąsy się porobiły) , skręcać drut na liście i je wkręcać w drzewko - bardzo mozolne zajęcie, ale też z drugiej strony najlżejsza czynność
Trzeba było teraz uformować do końca wszystkie gałęzie, przycinać końcówki gałązek do montażu liści (takie wąsy się porobiły) , skręcać drut na liście i je wkręcać w drzewko - bardzo mozolne zajęcie, ale też z drugiej strony najlżejsza czynność
Dla porównania niedawno łyse drzewo w ostatnim poście wyglądało jak zakolak:
Przyspieszyłem z tym i teraz wystarczy dokończyć resztę korony, skręcić wszystkie korzenie i postawić je do pionu na pniu
Niedługo wszystko powinno być skończone, już idzie z górki
Ale robiłem też inne drzewka, tym razem malowane. Wypaliłem nowe naczynia z ceramiki. Tak to wygląda na surowo bez szkliwa:
Niedługo wszystko powinno być skończone, już idzie z górki
Ale robiłem też inne drzewka, tym razem malowane. Wypaliłem nowe naczynia z ceramiki. Tak to wygląda na surowo bez szkliwa:
A tak po wypale na 1220 stopni:
Będę robił całą zastawę w tym moim wzorze i założę swoją manufakturę- skorup corporation verke. Jak coś to są do wzięcia 🌳
Maluję na surowych naczyniach, które są wykorzystywane w manufakturze ceramiki w Bolesławcu (te stempelkowe) gdzie też mieszkam.
Są ,,skombinowane z roboty,, :p
Maluję na surowych naczyniach, które są wykorzystywane w manufakturze ceramiki w Bolesławcu (te stempelkowe) gdzie też mieszkam.
Są ,,skombinowane z roboty,, :p
Ale teraz na pierwszym miejscu jest drzewko, nie spocznę póki go nie skończę...
I co, będzie lepsze niż to chińskie?
I co, będzie lepsze niż to chińskie?