Romski casting:
Reżyser nowego filmu historycznego o XIX-wiecznej biedzie szuka statystów.
Przychodzi do obozowiska Romów, patrzy na te wszystkie brudne dzieciaki biegające bez butów po błocie i mówi do jednego z facetów:
– Panie, idealnie mi pasujecie do sceny głodu i nędzy po wojnie. Dam wam po stówie na głowę za dzień zdjęciowy, tylko błagam – przez te trzy dni nic ich nie myjcie i nie zmieniajcie im ubrań.
Rom patrzy na niego jak na wariata i odpowiada:
– Panie reżyserze, za stówę to my możemy zagrać, ale jak pan chce, żeby oni byli czyści i ładnie ubrani, to musisz pan dopłacić po tysiaku na łeb, bo my kostiumów z opery nie będziemy wypożyczać na marne.
Reżyser nowego filmu historycznego o XIX-wiecznej biedzie szuka statystów.
Przychodzi do obozowiska Romów, patrzy na te wszystkie brudne dzieciaki biegające bez butów po błocie i mówi do jednego z facetów:
– Panie, idealnie mi pasujecie do sceny głodu i nędzy po wojnie. Dam wam po stówie na głowę za dzień zdjęciowy, tylko błagam – przez te trzy dni nic ich nie myjcie i nie zmieniajcie im ubrań.
Rom patrzy na niego jak na wariata i odpowiada:
– Panie reżyserze, za stówę to my możemy zagrać, ale jak pan chce, żeby oni byli czyści i ładnie ubrani, to musisz pan dopłacić po tysiaku na łeb, bo my kostiumów z opery nie będziemy wypożyczać na marne.