>64-latek musiał mieć wycięty fragment jelita
>bo pianka montażowa zrobiła dokładnie to, co obiecywał producent
>rozprężyła się
>stwardniała
>i przykleiła
>problem w tym że zrobiła to w jego odbycie
>czytam opis przypadku
>czytam go jeszcze raz
>nie dlatego że był niezrozumiały
>chcę się tylko upewnić że człowiek naprawdę zastosował dwuskładnikową piankę poliuretanową właśnie TAM
>tak
>piankę
>tę której podstawową funkcją jest wejść w szczelinę, zwiększyć objętość, stwardnieć i już tam zostać
>zatrzymuję się
>nie jestem fachowcem budowlanym ale mam pewną obserwację
>jeśli na produkcie widnieje "rozprężająca", "uszczelniająca" i "poliuretanowa"
>organizm ludzki raczej nie jest na liście rekomendowanych powierzchni
>sprawdzam jeszcze raz
>nie
>to nie był wypadek, nie usiadł na świeżej piance
>to wymagało działania
>świadomego
>64-latek zaaplikował sobie dwuskładnikowy uszczelniacz poliuretanowy doodbytniczo
>nie znam dokładnego procesu decyzyjnego
>i bardzo tego żałuję
>bo gdzieś musiał być moment kiedy trzymał w ręku produkt do wypełniania szczelin budowlanych i pomyślał
>"widzę jeszcze jedno zastosowanie"
>to właśnie takie chwile dzielą zwykłego konsumenta od działu R&D
>problem pojawił się później
>pianka zrobiła coś absolutnie skandalicznego
>zadziałała zgodnie z przeznaczeniem
>rozprężyła się
>stwardniała
>i przykleiła
>mężczyzna następnej nocy na SOR z bólem brzucha i odbytu
>nie oddał stolca od czasu "zabiegu"
>gazy przechodziły
>jedyna pozytywna informacja w całym raporcie
>lekarze zaczynają diagnostykę
>tu należy docenić przewagę klasycznych ciał obcych
>butelka? wyciągasz butelkę
>żarówka? masz problem, ale nadal jest co złapać
>pocisk artyleryjski? wzywasz saperów, ale pocisk zachowuje formę pocisku
>pianka montażowa ma inną strategię
>nie przychodzi jako gotowy przedmiot
>tworzy problem dopasowany wymiarami do klienta NA MIEJSCU
>personalizacja na poziomie niedostępnym w produktach premium
>pianka stwardniała i przykleiła się do błony śluzowej jelita
>czytam to zdanie dwa razy
>"przykleiła się"
>człowiek nie miał już w sobie przedmiotu
>miał wykonaną usługę montażową
>nie dało się tego po prostu wyciągnąć
>operacja
>usunięcie fragmentu esicy
>kolostomia
>decyzja która zajęła kilkanaście sekund zakończyła się chirurgicznym usunięciem jelita i wyprowadzeniem stomii
>odkładam telefon
>podnoszę telefon
>sprawdzam instrukcje producentów pianek
>nie liczę na odpowiedź
>zastanawiam się tylko czy któryś producent uznał kiedyś za konieczne dopisać
>"nie stosować doodbytniczo"
>bo jeśli nie
>to gdzieś w dziale prawnym właśnie rodzi się aktualizacja instrukcji
>wyobrażam sobie to spotkanie
>- musimy dodać nowe ostrzeżenie
>- jakie
>- nie pytaj
>najbardziej fascynuje mnie sama natura tej decyzji
>pianka poliuretanowa: klei, twardnieje, rozpręża się
>trudno ją usunąć nawet z framugi drzwi
>64-latek dostał komplet tych informacji i uznał
>"dobrze, znam ryzyko"
>nie znam bardziej optymistycznego podejścia do własnej anatomii
>ostatecznie lekarze uratowali sytuację
>pianka spełniła swoje zadanie
>wypełniła przestrzeń
>uszczelniła
>stwardniała
>trzymała tak dobrze że trzeba było wyciąć fragment konstrukcji
>producent prawdopodobnie byłby dumny
>chirurg trochę mniej
>bo pianka montażowa zrobiła dokładnie to, co obiecywał producent
>rozprężyła się
>stwardniała
>i przykleiła
>problem w tym że zrobiła to w jego odbycie
>czytam opis przypadku
>czytam go jeszcze raz
>nie dlatego że był niezrozumiały
>chcę się tylko upewnić że człowiek naprawdę zastosował dwuskładnikową piankę poliuretanową właśnie TAM
>tak
>piankę
>tę której podstawową funkcją jest wejść w szczelinę, zwiększyć objętość, stwardnieć i już tam zostać
>zatrzymuję się
>nie jestem fachowcem budowlanym ale mam pewną obserwację
>jeśli na produkcie widnieje "rozprężająca", "uszczelniająca" i "poliuretanowa"
>organizm ludzki raczej nie jest na liście rekomendowanych powierzchni
>sprawdzam jeszcze raz
>nie
>to nie był wypadek, nie usiadł na świeżej piance
>to wymagało działania
>świadomego
>64-latek zaaplikował sobie dwuskładnikowy uszczelniacz poliuretanowy doodbytniczo
>nie znam dokładnego procesu decyzyjnego
>i bardzo tego żałuję
>bo gdzieś musiał być moment kiedy trzymał w ręku produkt do wypełniania szczelin budowlanych i pomyślał
>"widzę jeszcze jedno zastosowanie"
>to właśnie takie chwile dzielą zwykłego konsumenta od działu R&D
>problem pojawił się później
>pianka zrobiła coś absolutnie skandalicznego
>zadziałała zgodnie z przeznaczeniem
>rozprężyła się
>stwardniała
>i przykleiła
>mężczyzna następnej nocy na SOR z bólem brzucha i odbytu
>nie oddał stolca od czasu "zabiegu"
>gazy przechodziły
>jedyna pozytywna informacja w całym raporcie
>lekarze zaczynają diagnostykę
>tu należy docenić przewagę klasycznych ciał obcych
>butelka? wyciągasz butelkę
>żarówka? masz problem, ale nadal jest co złapać
>pocisk artyleryjski? wzywasz saperów, ale pocisk zachowuje formę pocisku
>pianka montażowa ma inną strategię
>nie przychodzi jako gotowy przedmiot
>tworzy problem dopasowany wymiarami do klienta NA MIEJSCU
>personalizacja na poziomie niedostępnym w produktach premium
>pianka stwardniała i przykleiła się do błony śluzowej jelita
>czytam to zdanie dwa razy
>"przykleiła się"
>człowiek nie miał już w sobie przedmiotu
>miał wykonaną usługę montażową
>nie dało się tego po prostu wyciągnąć
>operacja
>usunięcie fragmentu esicy
>kolostomia
>decyzja która zajęła kilkanaście sekund zakończyła się chirurgicznym usunięciem jelita i wyprowadzeniem stomii
>odkładam telefon
>podnoszę telefon
>sprawdzam instrukcje producentów pianek
>nie liczę na odpowiedź
>zastanawiam się tylko czy któryś producent uznał kiedyś za konieczne dopisać
>"nie stosować doodbytniczo"
>bo jeśli nie
>to gdzieś w dziale prawnym właśnie rodzi się aktualizacja instrukcji
>wyobrażam sobie to spotkanie
>- musimy dodać nowe ostrzeżenie
>- jakie
>- nie pytaj
>najbardziej fascynuje mnie sama natura tej decyzji
>pianka poliuretanowa: klei, twardnieje, rozpręża się
>trudno ją usunąć nawet z framugi drzwi
>64-latek dostał komplet tych informacji i uznał
>"dobrze, znam ryzyko"
>nie znam bardziej optymistycznego podejścia do własnej anatomii
>ostatecznie lekarze uratowali sytuację
>pianka spełniła swoje zadanie
>wypełniła przestrzeń
>uszczelniła
>stwardniała
>trzymała tak dobrze że trzeba było wyciąć fragment konstrukcji
>producent prawdopodobnie byłby dumny
>chirurg trochę mniej