6
W willi u lekarza późną nocą pękła rura i wszystko mu zalało. Dzwoni po hydraulika, a ten mówi:

- Panie, wie pan która godzina? Jutro rano przyjadę. 

Na to lekarz oburzony:

- Proszę pana, jestem lekarzem! Gdyby to pan potrzebował mojej pomocy, przyjechałbym o każdej porze!

- Ok, ma pan rację, już jadę. 

Przyjechał, spojrzał na ogromną i stale rosnącą kałużę wody, wrzucił do niej dwie tabletki i wychodząc mówi:

- Jak do jutra rana nie zniknie, to proszę zadzwonić. 
0.32709693908691