25
Wstęp: kiedyś pracowałem chwilowo (i na szczęściej chwilowo) jako biurwa zwyczajna w januszexie. Wprowadzanie danych odebranych zleceń klientów do kompa itp. No i pracowała tam taka Anetka

Aby uprościć obliczenia załóżmy, że ona to walec. Z czego nawet nie musimy zakładać, że to walec bo ta babaryła wpierdala tyle, że wygląda i ma masę jak walec drogowy.

Jednocześnie pół metra sadła na karku jest jednak kurwa za małą izolacją i musi włączyć grzanie kurwa w słoneczny, gorący dzień gdzie mi pot spływa z kręgosłupa do rowa. I to nawet byłoby do przełknięcia, menopauza i te sprawy, ale jakby nie była takim wrednym kurwiskiem z szpetnym ryjem którym kwiczy na każdego kto spróbuje jej napomnieć, że ogórek kiszony, jajka i słonina z boczkiem to nie najlepsza opcja na obiad w pracy bo potem jebie tym szmalcem w pokoju, a nawet jak nie je tego, to jebie od niej bo skóra przesiąkła tym zapachem.

Zapachem sadła, stęchłego potu i niemytych stóp bo wątpie, że jeszcze sięgnie. No może gąbką na kiju od szczotki dosięgnie, ale i tak raczej tego nie robi bo smród gorszy niż spod pachy eskimosa bo napierdalance z niedźwiedziem.

Czytasz teraz i myśli, że to koniec, otóż nie

JEDEN: Rano w robocie o 7-mej, ona już jest i pije kawę pierdząc przy okazji bo tucznik nie ruszy nawet dupy do kibla, który jest na przeciwko niej. Potem siedź w tym cyklonie B cały dzień bo maciora lubi mieć ciepło. Jednocześnie jest jej za gorąco i się poci, ale okna nie otworzy. Smród się potęguje

DWA: Codziennie żre jakiś tłuszcz i jeszcze to grzeje w mikrofali. Jebie wszędzie tłuszczem. Całe pomieszczenie śmierdzi łojem. Włożyłem potrwkę warzywną z kurczkamie do mikrofali, jebie łojem, zupa jebie łojem, kawa jebie łojem. Szefa nie było, zrobiłem kawę w jego ekspresie, znowu kawa jebie łojem, wącham kubek jebie łojem. NAWET KURWA CERAMIKA PRZESIĄKŁA ŁOJEM

TRZY: miejsce parkingowe. Kojarzycie jak ludzie parkują na dwóch miejscach "bo nie mogą wyjść, bo problemy z biodrem, bo drzwi obedrę". To Anetka jest jedną z tych osób. Tylko ona parkuje w poprzek więc musi mieć 3 bo jej suv ledwo się wtedy na 2 mieści. Ktoś może mieć zjebane biodro, ale Anetka, oj ona nie ma, a nawet można powiedzieć, że ma lepsze ode mnie bo jak postawiłem czekoladki na szafie to nie było problemem wspiąć się na biurko aby je sięgnąć co przy wadze 170kg i 1,4m wzorstu jest wyczynem. Gdy zapytałem gdzie się podziały to tylko wzruszyła ramionami w geście "nie wiem". Wiedziała, że wiedziałem, że ona wiedziała, ale się nie przyznała

CZTERY ostatnie i najgorszy jej element czyli charakter. Kojarzycie gollumna z Władcy Pierścieni i Króla Goblinów z Hobbita. No to Anetka pod względem charakteru jest ich połączeniem. Chciwe, tłuste, stare kurwisko z manią wokół pieniędzy i błyskotek, które zmienia czyjeś życie w piekło bo nie ma innego zajęcia i tylko wtedy czuje, że żyje i coś znaczy.

Po zwolnieniu się byłem tam jeszcze po zwolnieniu się raz zabrać swoje rzeczy, to siedziała ona w pokoju sama przed ekranem zażerając się słoniną, a w oczach miała pustkę. Zrozumiała, że straciła sens życia, nie miała kogo dręczyć i nawet słonina nie poprawiała humoru. Ona upadła, a ja triumfowałem. Widziała mój wzrok, zrozumiała co zrobiła. Nie żeby potem była lepszym człowiekiem. Zrozumiała, że nikt już nie będzie się kłócił, nikt z nią nie będzie pracował, będzie sama bo nikt nie wytrzyma smrodu żywego gnoju, każdy nowy z tego co słyszałem spierdalał po pierwszym dniu spędzonym wokół niej.

2 lata później słonina zrobiła swoje. Zawał
Ludzie mówią, że tacy jak ona będą sie smażyć w piekle, ale ona oprócz smażenia będzie jeszcze skwierczeć
0.06088399887085