Czy ofiar zamachów z 11.09.2001 r. mogło być choć odrobinę mniej? Mogło. Brak ocalenia dla niektórych osób przyniósł jednak... zamknięty dach wieży WTC 2 (tej bez anteny, w niej mieścił się słynny taras widokowy) i przesadne procedury bezpieczeństwa po poprzednich zamachach na WTC mających miejsce w 1993 r. (oprócz nich w 1975 r. w wieży WTC 1 miał miejsce pożar z powodu wadliwego systemu przeciwpożarowego, ale tam nikomu nic się nie stało).
Samolot uderzył w tę wieżę o godzinie 9:03. Taras jednak otwierano jednak dopiero o 9:30. Przez to wielu wystraszonych, którzy w popłochu kierowali się na górę w jego stronę nie mogło się dostać na dach skąd liczyli na ratunek śmigłowcem (wspomniałem o zamachu z 1993 r., ponieważ wówczas niektórzy w ten sposób uniknęli śmierci; po nich na stałe zablokowano drzwi prowadzące bezpośrednio na dach), nie było w stanie przebić się przez zabezpieczenia.
Poniżej kadr z filmu "Kevin sam w Nowym Yorku" z kadrem na wspomniany taras widokowy.
Poniżej kadr z filmu "Kevin sam w Nowym Yorku" z kadrem na wspomniany taras widokowy.