5
Modernistyczna kamienica, która kłuła w oko nawet Niemca
Podczas drugiej wojny światowej, gdy Niemcy wkroczyli do Krakowa, natychmiast przystąpili do germanizacji miasta, całe centrum miało zostać wyłącznie niemieckie, a Polaków zaczęto przesiedlać do Podgórza, miasta graniczącego z Krakowem. Hitlerowcy tako sobie ukochali to miasto, że założyli tutaj Generalne Gubernatorstwo ze stolicą właśnie w Krakowie. W czasie okupacji, Niemcy przystąpili do rewitalizacji i remontów zabytków miasta w trosce o jego dobro, uważając, miasto za starogermańskie i należące się wyłącznie Rzeszy. W tym celu zaczęto akcję wynaradawiania miasta, najpierw poprzez wywózki profesorów UJ do obozów, a następnie poprzez obalanie polskich pomników i niszczenie polskich zabytków. Po wojnie wszystkie zmiany dokonane przez Szwabów zostały przywrócone do ich pierwotnych założeń, nieliczne budynki wybudowane w czasie okupacji postanowiono zachować, jednak istnieją też te, które są widocznie do dziś. I o tym więcej:
Modernistyczna kamienica, która kłuła w oko nawet Niemca
Przed wojną kiedy Polska odzyskała niepodległość, wraz z duchem epoki w kraju zaczęły powstawać nowe budynki w stylu modernistycznym oraz Art Deco, jedną z największych kontrowersyjnych inwestycji była kamienica, potocznie zwana Feniksem, obiekt ten został zrealizowany w latach 1929-1932 na rogu Rynku Głównego 41 i ul. Św. Jana 2. Projekt tego luksusowego domu dochodowego wykonał wybitny polski architekt Adolf Szyszko – Bohusz. Forma gmachu, w latach których powstała, była uznawana za w pełni nowoczesną i nie nawiązywała do zabytkowego charakteru rynku głównego. To była znana krakowska awantura. Oparła się o autorytet najwyższy, bo samego prezydenta RP Ignacego Mościckiego. Spór o kształt budynku trwał aż cztery lata  od 1928 do 1932 roku, a zbudowano go po interwencji I. Mościckiego w ekspresowym tempie, w ciągu roku. To był budynek, o którym mówił cały Kraków i pół Polski.
Modernistyczna kamienica, która kłuła w oko nawet Niemca
Modernistyczna kamienica, która kłuła w oko nawet Niemca
Niemcom oczywiście się nie spodobał ten budynek, uważali, że odstaje od reszty rynku i wygląda dość obskurnie i nienaturalnie w porównaniu do zabytkowej tkanki miasta ( podzielam tą uwagę ). Zaraz po objęciu najważniejszych urzędów w mieście, zaczęli wprowadzać swoją własną wizję jak powinien ten budynek wyglądać. Tak ich wkurwiał ten gmach, że całkowicie go przebudowali. Modernistyczna elewacja frontowa jako przykład „zwyrodniałej architektury żydowskiej” została przebudowana w duchu klasycyzmu. Niemcy uważali, że architektura współczesna nie powinna naruszać historycznego kształtu rynku krakowskiego. Od strony rynku i częściowo od ul. św. Jana rozebrali awangardowe zwieńczenie, która miała imitować attykę i zastąpili je mansardowym dachem obniżając w ten sposób wysokość domu, ponadto „dokleili” do elewacji antykizujące pilastry w wielkim porządku, nadając im jońskie zakończenia, zdjęli też kontrowersyjną rzeźbę kobiety (która wróciła na fasadę dopiero w latach 90. XX wieku). Po niemieckiej interwencji oryginalną, funkcjonalistyczną w charakterze, formę budynku zachował jedynie fragment skrzydła od ulicy św. Jana z charakterystyczną sekwencją okien przedzielonych filarami i z niższą attyką.
Modernistyczna kamienica, która kłuła w oko nawet Niemca
Modernistyczna kamienica, która kłuła w oko nawet Niemca
Po wojnie mieszkańcy uznali, że Feniks faktycznie lepiej prezentuje się na Rynku Głównym po przebudowie, nie zdecydowano się na powrót do wyglądu sprzed okupacji więc tak go pozostawili do dziś. Spacerując po Starym Mieście, ludzie nie zdają sobie sprawy jaka historia kryje się za tą elewacją, Jest to jedna z tych kamienic, które zwaracają uwagę, że coś jednak z nią jest kurwa nie tak, bo przecież same okna na to wskazują, wielu by wskazało secesję, naturalną przebudowę, a jednak to nazistowska myśl architektoniczna, która z Krakowem jest związana do dziś.
Modernistyczna kamienica, która kłuła w oko nawet Niemca
Modernistyczna kamienica, która kłuła w oko nawet Niemca
Modernistyczna kamienica, która kłuła w oko nawet Niemca
Jedyna zachowana część elewacji po dawnym Feniksie
Modernistyczna kamienica, która kłuła w oko nawet Niemca
0.063176870346069