Będąc na myjce zobaczyłem gościa na pksie co to sobie kciuka wystawia i macha jak by szukał okazji.
No to pytam panie dokąd. Odpowiada, że tak no to dobra wsiadaj pan.
Jedziemy te 10 kilosów do sąsiedniej mieściny, a on nagle pyta czy nie boje się zabierać nieznajomych no bo może trafić się np seryjny morderca czy cóś.
Na co odpowiadam, panie dwóch seryjnych morderców w jednym miejscu jest mało prawdopodobne.
Po chwili niezręcznej ciszy obaj zaczęliśmy się śmiać do rozpuchu i łez.
Na koniec zostawił mi 15 ziko. Pewnie za dobry kawał.
No to pytam panie dokąd. Odpowiada, że tak no to dobra wsiadaj pan.
Jedziemy te 10 kilosów do sąsiedniej mieściny, a on nagle pyta czy nie boje się zabierać nieznajomych no bo może trafić się np seryjny morderca czy cóś.
Na co odpowiadam, panie dwóch seryjnych morderców w jednym miejscu jest mało prawdopodobne.
Po chwili niezręcznej ciszy obaj zaczęliśmy się śmiać do rozpuchu i łez.
Na koniec zostawił mi 15 ziko. Pewnie za dobry kawał.