Wiedza
1 m
52
Witam wszystkich. Chciałbym się z wami podzielić krótką historią.
Rozstałem się z żoną rok temu. W pełnej zgodzie. Mamy 7 letniego syna i opiekujemy się nim na pół. Tydzień u mnie i tydzień u niej. Nawet się nie widujemy z żoną, bo odbieram syna w poniedziałek ze szkoły i jest ze mną tydzień a w nastepny poniedziałek żona go odbiera i jest tydzień u niej.
Rozstaliśmy się bo była najbardziej leniwą i wredną osobą jaką znam. Leżała, żarła, drapała się po pizdie... Przytyła 20 kilo w 5 lat, a kiedy się poznaliśmy była czynnym sportowcem.
No więc, ponieważ świetnie gotuję i ona zje wszystko co jej dasz, to co weekend robię jakieś słodkości. Najbardziej kaloryczne rzeczy jakie umiem zrobić. A potem pakuję w poniedziałek rano dziecku do szkoły, dla mamy...
Dziecko sobie nauczyłem od małego że prawie nie je cukru. Pije tylko wodę i soki, więc wszystko idzie dla mamusi...
Ona uważa że jestem super, a w roku przytyła kolejne 10kg.
Niech ma.
Wypierdalam
Rozstałem się z żoną rok temu. W pełnej zgodzie. Mamy 7 letniego syna i opiekujemy się nim na pół. Tydzień u mnie i tydzień u niej. Nawet się nie widujemy z żoną, bo odbieram syna w poniedziałek ze szkoły i jest ze mną tydzień a w nastepny poniedziałek żona go odbiera i jest tydzień u niej.
Rozstaliśmy się bo była najbardziej leniwą i wredną osobą jaką znam. Leżała, żarła, drapała się po pizdie... Przytyła 20 kilo w 5 lat, a kiedy się poznaliśmy była czynnym sportowcem.
No więc, ponieważ świetnie gotuję i ona zje wszystko co jej dasz, to co weekend robię jakieś słodkości. Najbardziej kaloryczne rzeczy jakie umiem zrobić. A potem pakuję w poniedziałek rano dziecku do szkoły, dla mamy...
Dziecko sobie nauczyłem od małego że prawie nie je cukru. Pije tylko wodę i soki, więc wszystko idzie dla mamusi...
Ona uważa że jestem super, a w roku przytyła kolejne 10kg.
Niech ma.
Wypierdalam