7
W czasach kolonialnych ruchy lewicowe w Europie krytykowały wydatki ponoszone na utrzymanie i rozwój kolonii. Argumentowano, że środki przeznaczane na administrację kolonialną, infrastrukturę czy programy rozwojowe w koloniach powinny być kierowane przede wszystkim do robotników i społeczeństwa w metropolii. Był to jeden z nurtów krytyki kolonializmu, odwołujący się do przekonania, że koszty imperium ponoszą zwykli podatnicy, podczas gdy największe korzyści ekonomiczne czerpią przedsiębiorcy i zamożne elity.

Gospodarka od tego czasu niewiele się zmieniła, bo prywatyzacja publicznych środków ma się nadal dobrze. Społeczeństwo utrzymuje samodzielnie np. koszty infrastruktury, edukacji przyszłych pracowników i opieki zdrowotnej oraz systemu emerytalnego. Tymczasem bogaci unikają opodatkowania poprzez ukrywanie majątku w aktywach i żyjąc na kredyt pod ich zastaw, a przy tym czerpią korzyści gospodarcze z rozwiniętej infrastruktury, i wyedukowanych zasobów ludzkich.
0.070741891860962